@wojna nie zawsze się z nim zgadzam, ale zawsze cenię sobie jego sposób artykułowania myśli tak precyzyjnie jak to tylko możliwe. A i wiedzy, obycia w nauce i dobrej argumentacji odmówić mu nie można
  • Odpowiedz
@zuchtomek: Ty chuju! Przestań chodzić na te koncerty samolubny draniu bo przez Ciebie później wszyscy musimy siedzieć w domach! (°°
  • Odpowiedz
Jezu chciałabym żeby zrobili lockdown w uk tak na miesiąc chociaż, przynajmniej do tej roboty zasranej bym nie musiała chodzić. Dokładnie rok temu to było zaje...

#lockdown #gownowpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten cały #lockdown i #koronawirus bolał ale dało się przeżyć mieszkając w małej wsi gdzie nic nie ma, poza tym przyjąłem #szczepienia kiedy tylko mogłem. Drogie paliwo boli ale mając mały samochód i nie jeżdżąc dużo portfel wytrzymuje. Ceny energii bolą ale mam od cholery swojego lasu i węgiel z tamtego roku więc da się przeżyć. Akcyza na #epapierosy bardzo zabolała ale jakoś dało
snorli12 - Ten cały #lockdown i #koronawirus bolał ale dało się przeżyć mieszkając w ...

źródło: comment_1634385286QRjnowAlLZxRe6uqi9g9jP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie sądzę żeby się odważyli na Święta.


@hiperchimera: nie ma szans, rok temu galerie otworzyli przed świętami żeby wpływy z vatu się zgadzały, sprzedaż online nie udźwignie całego przedświątecznego wolumenu
  • Odpowiedz
@hiperchimera: zastanawia mnie mocno, czemu u nas tego nie wprowadzają i tłumaczą "nastrojami społecznymi" (słusznie zresztą), a w takiej Bułgarii czy Rumunii, gdzie zaszczepiło się znacznie mniej ludzi niż u nas (wiem, że np Bułgarzy mają już dość polityki covidowej i się nie będą stosować) lecą na ostro nawet z weekendową godziną policyjną dla niezaszczepionych
  • Odpowiedz
Wtedy było czuć postapo <3


@SzubiDubiDu:

W szczycie 3 fali byłem w pewnej sprawie w jednym szpitalu w innym mieście, i pomyliłem piętra, i z windy wyszedłem na oddział który w czasie pandemii był ewakuowany.
Sale z łóżkami były opuszczone. Jakieś fartuchy pozawieszane gdzieś na klamce. Na podłodze leżała przyłbica. Kilka świateł się paliło, i na biurku we wnęce włączony był jeden komputer. Zawołałem "halo, dzień dobry!" że skoro włączony to może ktoś tam jest i
  • Odpowiedz