Siema Mirki, dwa - być może banalne - pytania od człowieka, który od niedawna wiedzie wiejski żywot i dopiero ogarnia się w temacie.

1. Postawiłem w rogu działki plastikowy kompostownik. Zrobiło się od kilku dni ciepło i zaczął strasznie śmierdzieć. Stoi na słońcu. Jest jakiś patent żeby sobie z tym poradzić?

2. Dwa miesiące temu zrobiłem 3 proste (ale fajne ;) ławki. Zrobiłem je z desek szalunkowych kupionych w castoramie, które oszlifowałem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4tek: kompostownik powinien stać w półcieniu. Jeżeli chcesz mieć porządny kompost to bele czego nie możesz tam wrzucać: niewiele trawy,niewiele cytrusów, dużo obierek z kuchni, stare owoce i warzywa, ogryzki, torebki z herbatą (bez metalowych klipsów), fusy po kawie, obierki z jajka zmiażdżone na mączkę.
2. Deska musi przeschnąć. Wrzuć na rok do piwnicy, dopiero potem zbijaj.
  • Odpowiedz
@piwniczak: mam specjalny, zamknięty kompostownik do szybkiego przekompostowywania (ło matko, co za słowo) i trochę potańczyłam z nim po ogrodzie zanim znalazłam idealne miejsce. Możliwe również, ża na punkcie dobrego kompostu mam lekkiego fioła, bo starannie selekcjonuję co do kompostownika a co nie. Używam swojego kompostu jako bazę pod sadzonki.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach