Dzisiaj wygrana, więc łatwiej będzie mi zmieścić się w 10 000 znaków. Z drugiej strony, jest się czego czepiać mimo korzystnego wyniku.
Ostatnio Legia wyróżniała się swoimi meczami na tle słabych kolejek Ekstraklasy. Tym razem było trochę odwrotnie. Pozostałe mecze nawet niezłe, a u nas oglądało się to ciężko. Stan murawy i podejście Piasta sprowadziły nas na swój poziom. Nie graliśmy konsekwentnie tego, co wcześniej, jak np. z Koroną w podobnych warunkach.
Nawet Jouse dzisiaj i z Cracovią nic specjalnego. Brakuje Wszołka i już nie ma komu robić wiatru. Mladenowi trafia się dobry mecz raz na 5-6 kolejek. Jeszcze Kapustka coś daje. Pekhart strzelił gola tydzień temu i już jest królem świata. Wahadła generalnie żenada. Slisz - no comment.
Na wicemistrzostwo to może i wystarczy, chociaż przy takiej krótkiej ławce może być ciężko.
@marcelus: wygrywanie w Gliwicach to była trudna sprawa nawet w najlepszych czasach typu Liga Mistrzów, te 3 punkty trzeba bardzo szanować. Trochę brakuje sensownej, jakościowej gry skrzydłami, Mladen pod formą, Wszołek to też nie jest wirtuoz, szwed tym bardziej.
@CralencSeedorf: Nie. Tyle było zakładane po prostu. Prawie 7 godzin w jedną stronę pociąg jechał chyba (zwykłe jeżdżą na tej trasie 5,5 więc i tak nie tak źle)
To miło, że Legia zadbała o emocje w nudnej kolejce Ekstraklasy. Nie jest to duże pocieszenie przy stracie punktów, bo w tej sytuacji lepsze byłoby nudne 1:0 i odrobienie kolejnej części strat do Rakowa.
Na dłuższą metę, jeżeli jest coś, co może nas powstrzymać od regularnego punktowania, to jest to defensywa i brak czystych kont z tyłu. Nawet nie grając wybitnego meczu, przeciwko dobrze zorganizowanemu przeciwnikowi, udało się strzelić dwa gole, ale
Myślę, że to nie jest jeszcze moment, w którym musimy porzucić marzenia o mistrzostwie. Ten jeden mecz jeszcze tego nie przekreśla. Aktualnie widzę lekkie robienie tragedii z tego remisu, a ja bym tego nie robił. Oczywiście strata do Rakowa wciąż jest ogromna i nie nadrobimy tego łatwo. Wymaga ona od nas bardzo regularnego punktowania i takie remisy nie mogą się zdarzać zbyt często. Lech też trochę już czyha za naszymi plecami. Za
Sokołowski to żart. czlapie chodzi zero ruchu i wyjścia do podania. zdjąć go w przerwie i baku za niego.