#mecz #legia #rakow
Maras na pytanie, czemu nie było oświadczenia: miałem taką myśl, natomiast klub zmienił podejście i przedstawił opcje rozwiązania sytuacji, dlatego załatwiamy to w swoim gronie. Niestety tak od początku nie było, ale gramy w jednej drużynie i wierzę w pozytywne zakończenie tej sprawy.
Maras na pytanie, czemu nie było oświadczenia: miałem taką myśl, natomiast klub zmienił podejście i przedstawił opcje rozwiązania sytuacji, dlatego załatwiamy to w swoim gronie. Niestety tak od początku nie było, ale gramy w jednej drużynie i wierzę w pozytywne zakończenie tej sprawy.


















"Nie da się przejść do porządku dziennego nad tym, jak co tydzień nasze marzenia są zabijane. Nad tym, jak niszczący Legię właściciel każdą kolejną kretyńską decyzją (lub jej brakiem) udowadnia, że można jeszcze głupiej i jeszcze gorzej" - czytamy w poście opublikowanym na Facebooku.
"Przyjdźcie w niedzielę. Bądźcie częścią tego wyjątkowego dla NaS meczu. Nie dla piłkarzy.