@Gacrux: heh, tak jak matka czuje, że jej dziecko Nobla nie zdobędzie... tak, ja po 9 latach i milionach godzin spedzonych na zabawie, treningach i podrozach z tym psem (11 krajów Europejskich) wiem, że border collie, to to nie jest :P co nie zmienia faktu, ze kocham go nad życie!
  • Odpowiedz
Mirki powiedzcie mi czy mam obowiązek zakładania kagańca psu w komunikacji miejskiej? Mój pies to #labrador i w ustawie jest wyraźnie napisane, że takiego obowiązku ta rasa nie ma.

Wchodze do autobusu a tu kierowca do mnie żebym założył kaganiec, to mu mówię że to nie jest rasa groźna więc nie muszę, na co on że pies ma kły. Wysiadłem grzecznie i dryłowałem z buta.

WIem że w #szczecin jakiś
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CreativePL:

§ 13. 1. Pasażerowie mogą przewozić w pojazdach bagaż ręczny, psy i inne zwierzęta domowe, jeżeli


istnieje możliwość takiego umieszczenia ich w pojeździe,  aby nie utrudniały przejścia i nie narażały
  • Odpowiedz
@CreativePL: A coś tobie lub psu się stanie jak mu ten kaganiec założysz? Szanuj innych, autobus to niewielka przestrzeń, często w nim jest ciasno i może osoba obok której staniesz ze swoim psem boi się psów i nie życzy sobie tego? Kaganiec na pewno da innym pasażerom pewność, że pies nic im nie zrobi jak mu nagle odwali bo np. autobus nagle zahamuje i ktoś na niego wpadnie.
  • Odpowiedz
@sarnazlasu:

@Ranfun:

@Bartex16:

@Krs90: śmieszna kwota... 300 zł :) firma admirał z Łodzi http://www.firma-admiral.pl/ Znalezienie firmy nie było łatwe, początkowo sami siebie odradzili, polecili nam kilka innych firm np. w Anglii czy też w Kanadzie ale koszty były kosmiczne nawet 30 000 do 40 000 zł + co 3 miesięczne kontrole, oczywiście mowa o protezach na stałe zamontowanych do kości. Potem znowu wróciliśmy do
  • Odpowiedz
Jestem dziś największym szczęściarzem, samochód potrącił mojego psiaka (3 letni, czarny labrador), ale jest cały i zdrów. Wróciliśmy od weta, nie ma złamań, nie ma żadnych ran czy skaleczeń, 3 godziny minęły i tylko ja się jeszcze trzęsę z emocji.



#pies #piesel #labrador #szczescie #j----------------m
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kAdi: smycz przygotowana w razie czego - na szczęście ani u nas na osiedlu, ani w tym parku patrole zdarzają się bardzo rzadko. Fakt, ten przepis ma jakieś swoje uzasadnienie, ale z drugiej strony kto mi zapłaci za uraz psa do dzieci, kiedy te 'spuszczone ze smyczy' biegną do psa z piskiem, bo chcą go pogłaskać? ; )
  • Odpowiedz