Najpierw piąteczka na czu czu do Warszawy.
Start z gdańskiej. Objazd przez Żoliborz, Bemowo, Bielany i Grotem myk na Białołękę. Potem trochę lasów i wiosek bezasfaltowych w kierunku Legionowa. Powrót przez Jabłonnę do NDM. Chwała niedzieli handlowej, bo butelka podłej coli podratowała trochę pod koniec.
Trochę wiało, ale bez tragedii. Deszcz złapał mnie dwa razy. Przynajmniej cieplo było.
Ale czego nie zrobi się dla nowych #
















źródło: comment_1639990089i7Sn81ff9UjpIVbKCqZ3OD.jpg
Pobierzźródło: comment_16399901563Xy0EzY1r5NiHUftkFqWps.jpg
Pobierz