Mirki może pomożecie. Pamiętam, że było takie określenie na masę dowodów, które tak podejrzanie są spójne i mają na celu wrobienie kogoś. Nie wiem czy dobrze to określiłem, ale mam nadzieję, że ktoś zrozumie. #pytanie #kryminalistyka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zolwixx: W poprzednim roku powstał film na podstawie tej historii, swoją drogą całkiem niezły. "Jestem mordercą" dla zainteresowanych tematem polecam. Było wiele wątpliwości i w sumie do dziś nie wiadomo czy złapano właściwą osobę.
  • Odpowiedz
@lotnica: wprawdzie w języku polskim nie stosuje się tak szczegółowych definicji, ale to nie jest czas przyszły, tylko coś na wzór czasu zaprzeszłego niedokonanego, o ile teraz czegoś nie pokręciłem. Czyli czynność trwała do czasu przerwania i nie została wykonana. Przy czym czasownik mieć podkreśla tutaj niepewność tego twierdzenia.
  • Odpowiedz