@Migfirefox: Ja się ostatnio dowiedziałam, że jakby się postarać, to można np. szynszyla przewozić na pokładzie ze sobą jak się leci samolotem, nie w luku dla zwierząt :D Jest podobno traktowany jako "emotional pet", jeśli ma się odpowiednie zaświadczenie od lekarza- nie wiem tylko czy wystarczy rodzinny, czy psychiatra.

Tak trochę btw towarzyszenia ;)
  • Odpowiedz
@Jahcob: z resztą - to ja zazwyczaj stawiam się w roli grammar nazi, gratuluję złapania mnie na gorącym uczynku :]

Ja teraz odchudzam moje jeże, obydwa za grube. Życzę powodzenia, bo w przypadku zwierzaków jest to jeszcze trudniejsze, niż swoim własnym :]
  • Odpowiedz
@gugas: no szczególnie u czeska, bo on reaguje tylko na jedzenie... acz dziwi mnie jego waga, bo rusza się jak szalony, cały czas(w czasie swojej aktywności) biega, niucha, kombinuje, kopie w podłodze... a waga w góre ;)
  • Odpowiedz