Mirki, krewetkarium (z caridinami) wystartowane niespełna 2 miesiące temu i dzisiaj "zajajczyła" mi jedna krewetka :))) Krewetki kupiłem miesiące temu. Możliwe, że wszystko zadziało się u mnie, czy kupiłem już zapłodnioną samicę? Po jakim czasie mogę się spodziewać maluchów? Duże jest ryzyko że samica zrzuci jajka, czy to raczej sporadyczne przypadki?
#akwarium #akwarystyka #krewetki #krewetkarium
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wertum Jeśli masz mrożone krewetki to najpierw wrzuć je na minutę do wrzącej wody, potem na patelnię z masłem. Jak się zaczną rumienić to podlewasz lampką białego wina, do tego świeży czosnek, pieprz i bazylia. Podajesz z makaronem, najlepiej jakieś tagiatelle albo spaghetti, możesz dorzucić pomidorki koktajlowe
  • Odpowiedz
Do wielbicieli #krewetki
Kupuje surowe mrożone krewetki ale wczoraj przez pomyłkę wziąłem ugotowane. Jak je zrobić najlepiej bo jak zrobiłem tak jak zawsze na grillu to wyszły gumowe i niedobre a mam paczke 1kg XD #dieta #gotujzwykopem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym wystartować z akwarium z caridinami ale za cholerę nie wiem jakie krewety wrzucić do środka. Podobają mi się począwszy od "biało czerwonych" (obojetnie w sumie czy to PRL, crystalki czy pinto xD) po blue bolty. Pomóżcie Mirki
#akwarystyka #akwarium #krewetki #krewetkarium
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@go-away: Gdy kończyłem z akwarystyką to "Krystalki" były czymś oh ah, po kilkanaście złotych za sztukę. Były gradacje A po SSS. Teraz tego jest masakrycznie wiele, widzę że oprócz wspomnianych wczesniej gradacji są jakieś MID HIGH, hybrydy, cuda, niewidy... Pośród samych PRL widzę jakieś linie benibachi i inne....Szczerze mówiąc nie chce mi się i nei mam czasu na rozkminianie i czytanie na ten temat a jednocześnie nei chciałbym kupić wybrać
  • Odpowiedz
@Moonman: @Tichyplusn: @dzieju41: @daedalus_pl: PRZEKONALI! KUPUJE KIERWA! Za dzieciaka miałem 5 zbiorniczków w pokoju w którym spędzałem całe życie (z wyłączeniem czasu na szkołe xD) i jakoś żyłem tylko nie mogę sobie przypomnieć czy to serio mi nie przeszkadzało czy pasja przysłaniała uciążliwości :P
  • Odpowiedz
  • 1
@vivanat też mi się wydawało że buczenie i szum wody będzie mi przeszkadzał (Bo ja lubię ciszę jak kładę się spać).
Po 2 dniach spałem jak niemowlak.

Z żoną kupiliśmy kiedyś jedna krewetkę. Zobaczyliśmy jakie to fajne i teraz mamy ze 20 (trochę dokupilismy A reszta się rozmnozyla).
  • Odpowiedz