Szukam po okolicznych hodowlach koźliny/baraniny itp. Napisałam wiadomość do miłego pana na olx czy ma jeszcze jakieś mięso i kiedy mogę podjechać. Że nie musi być super ładne, byleby to były części z jak najmniejszą ilością kości bo szukam dla kota, który ma alergie na "sklepowe" gatunki mięs. EHHH i po co się głupia przyznawałam. #koty #kot #olx
malinowa_chmurka - Szukam po okolicznych hodowlach koźliny/baraniny itp. Napisałam wi...

źródło: comment_gocQzbQg1Y6CPiyvCW6691p24GCzjvyq.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@malinowa_chmurka: Kurła u nas na wsi to dostajom resztki z łobjadu, ale tylko w zimie, jak myszuw nie ma. Bo latem to resztki idom dla parobkuw! Plandekie majom pod krejżogom rzeby nie zamarzli, bo tak czlowiek dba jak ło dziecko! Ale kotowi dobre mnienso dawać dyć to łobraza boska!( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chodź, pokażesz mi kotki #pdk

Szukam młodego kocurka (< 3 miesiące najlepiej), nieodrzuconego przez matkę zaraz po urodzeniu, od początku wychowywanego wśród ludzi, do towarzystwa dla mojej obecnej kotki (1rok). Ma ktoś jakiegoś do oddania? Zapewniam mu niewychodzący, zabezpieczony dom z dobrym jedzeniem (z perspektywą w ciągu kilku lat na przeprowadzkę na wieś z dala od drogi), opiekę weterynaryjną (weterynarz w rodzinie). Najlepiej z okolic #warszawa lub #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja kitku ostatnie dwa tygodnie była u moich rodziców, do których dzisiaj przyjechałam. Ona jest tak stęskniona i kochana, że nie odstępuje mnie na krok, musi mnie mieć w zasięgu wzroku, chodzi i miauczy za mną wszędzie (a w misce ma szamkę, więc to nie o to chodzi XD), a jak się trochę odsunę to ona się przysuwa, to takie urocze ()

#pokazkota
hejk4 - Moja kitku ostatnie dwa tygodnie była u moich rodziców, do których dzisiaj pr...

źródło: comment_PbNIM9q7GOxnEgSMqflDHS5m2ENfxNAe.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Upiłam się, człowiek pomusz... --->link

Wczoraj ja u dentysty, dziś ona. Usuwanie kamienia z zębów.


Przy okazji Pani weterynarz nie mogła się powstrzymać i usunęła jej ten śrut z boku (zdjęcie w komentarzu). W komentarzu także wyniki krwi (zawsze są robione przed narkozą) i paragon. Te odchylenia od normy wynikają głównie ze stanu zapalnego, który się pojawił przez kamień i od odwodnienia (wg weterynarz, to przez to, że dziś Felicja na diecie- musiała
ostrzyjnoz - Upiłam się, człowiek pomusz... --->link


Wczoraj ja u dentysty, dziś...

źródło: comment_22EzfQRqe6V0VmsneX9SuNQZSVfssP6h.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyszedłem do rodziców ale nikogo nie było oprócz kota który najpierw mnie normalnie przywitał ale po jakimś czasie zaczął mi wszystko wąchać (byłem u dziewczyny która ma dwa psy i kocura) i nagle w kotkę wstąpił szatan zaczęła syczeć i się na mnie rzucać. Nie chcę jej zrobić krzywdy więc zamknąłem ją w pokoju do przyjazdu rodziców. Kot nigdy nie przejawiał żadnej agresji. Dlaczego tak się stało? To okropne. Nie mogę się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odyn88: Koty "patrzą na świat zapachami". Bardzo często tak jest, że mając nawet dwa koty i jednego z nich wywozimy do weterynarza na badanie, wtedy, po powrocie, kot który został w domu nie poznaje swojego kumpla. Tzn widzi, że to jego kumpel ale zapach mu nie odpowiada, więc budzi się w nim agresja. Mówimy wtedy o „agresji do nierozpoznanego”. I może to tyczyć również człowieka, którego zapachu nie rozpoznał kot.
  • Odpowiedz
@odyn88: Ano, przy kotach trzeba uważać. O ile pies obwącha cię jedynie na dziesiątą stronę a potem wyliże, o tyle kotom lubi odbić szajba.
Trzymam kciuki, by przy kolejnej wizycie u rodziców, kotka, zamiast z furią rzucać się na Ciebie, połozyła się na kolanach i zaczęła z zadowoleniem mruczeć :3
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach