Tl;dr
Mam dorosłego kota, który nie miał kontaktu z innymi zwierzętami i czy zaakceptuje drugiego małego #kitku ?

Moja kotka ma prawie 5 lat. Ogólnie jest do ludzi całkiem otwarta choć z początku nieufna. Niemniej jednak jak około roku temu miała bliskie spotkanie z psem mojego brata (chihuahua) to się zlała ze strachu i raczej nie przeszła tego za dobrze xD

Ostatnio mam czasu dla niej nieco mniej, większość dnia spedza w domu sama i zastanawiam się nad przygarnięciem drugiego kota dla niej do towarzystwa. Na pewno nie wchodzi w grę dorosly, jak już to mały 3-4 miesięczny, ale czy się zaakceptują? I czy lepiej samca czy drugą samicę?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej,
podziele się z wami teraz historią jak to próbowałem zaadoptować z moją dziewczyną (z którą nota bene współdzielę to konto) kotka. Myśleliśmy, ze sprawa będzie prosta - obydwoje wychowaliśmy się na wsiach i byliśmy przyzwyczajeni do kotów, które przygarniało się z ulicy. Teraz jednak, z racji iż mieszkamy od niedawna w Warszawie, postanowiliśmy znaleźć kota przez internet. Napisaliśmy do kilku fundacji popularnych na fb i odpowiedzieliśmy na dwa zgłoszenia z olx.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwietniczak Na serio nie rozumiem podejścia tych fundacji. Fakt, zapytać o pewne rzeczy i dopilnować należy ale w mojej ocenie powinny to być pytania takie jak
- czy ma Pan zabezpieczone okna albo deklaruje się je zabezpieczyć
- czy jeżeli kot jeszcze jest za mały na kastracje to deklaruje się Pan go wykastrować
- czy bierze Pan tego kota na siebie a nie jest to prezent dla kogoś
- czy decyzja o adopcji kota wynika z tego, że dzieci Pana męczą a pan chce to zwierzę dla spokoju
- czy zdaje Pan sobie sprawę że zwierzę to nie zabawka a członek rodziny, o którego trzeba dbać, karmić a gdy zachoruje
  • Odpowiedz
Kuźwa, ale się przestraszyłem. Szukam po ciemku piżamy, a ta zaczyna spierniczać po łóżku ()


#kot #koty
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może ktoś mi pomóc i powiedzieć o co chodzi mojemu kotu? Od kilku dni kiedy do niego mówię cokolwiek to zaczyna mruczeć, to raczej coś mruczo-miałczenie XD i jednocześnie się dziwnie wygina w kształt litery U i wygląda jakby dostawała jakiegoś paraliżu tylnych łap. Gdy powiem więcej niż jedno zdanie to się kładzie i jak mówię do niej cokolwiek to mruknie i wierzga tylnymi łapami. Jak nic nie mówię, to tylko leży,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach