@fabek: Koty nie powinny mieć obroży. Nie jeden już przez to zginął.
Do info masz chip wczepiany pod skórę.

Inna bajka, że wypuszczanie kota to proszenie się o problem.
  • Odpowiedz
Dziewczyna kolegi z pracy prowadzi mały azyl dla kotów. Wiele z nich jest potem adoptowanych, ale niestety nie wszystkie. Te co nie mają tyle szczęścia pozostają pod jej opieką, która niestety trochę kosztuje. Aktualnie zbiera na kastrację/sterylizację 6 z nich. Dużo nie trzeba, tylko 2000 (z czego 415 już uzbierane).

Jeśli ktoś z was chciałby pomóc wrzucam linki:

ZRZUTKA na sterylizację/kastrację

ZRZUTKA
Patrycja89 - Dziewczyna kolegi z pracy prowadzi mały azyl dla kotów. Wiele z nich jes...

źródło: comment_16388139727Ib2QvkWYGaBXTrDsib6zR.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Averk: większość jest adoptowana. Natomiast jeśli chodzi o usypianie zwierząt niechcianych to już każdy ma swoją opinię na ten temat. Ja uważam, że jeśli zwierzak nie cierpi to nie powinno się go zabijać.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@tabarok: Jakby utknął tam przypadkiem, to by się darł żeby go wypuścić, tak że nie dałoby się nie usłyszeć. Musiał czuć, że jego czas się kończy i szukał jakiegoś kąta żeby sobie umrzeć w spokoju.
  • Odpowiedz
  • 4
@tabarok na pewno go nie zamknąłeś, koty się same chowają, jak czują, że to już ten moment. Jakbyś go zamknął przypadkowo, to by darł jape. Trzymaj sie tam miras
  • Odpowiedz