#sen #sny #koszmar #koszmary:

Sen jak z jakiegoś Liveleak:

Siostra stoi na brzegu jakiegoś zbiornika wodnego. Nagle nad powierzchnię wody wyskakuje mały hipopotam. Krzyczę, żeby wyszła z wody. Chwilę później wynurza się dorosły hipopotam. Siostra próbuje odskoczyć, ale ten ją łapie w paszczę i miota jak kukłą. Po chwili olbrzym odrzuca zakrwawione i poprzebijane zębami ciało. Trup siostry z oderwaną nogą leży na plaży oblepiony piaskiem.
Później się budzę.

@Czerw2: kiedys mi się śniło, że byłem w piwnicy bloku z wielkiej płyty. Wiadomo, zawsze ciemno i ciasno jest w takich piwnicach. W oddali gdzie nie swiecilo juz swiatlo (prawdopodobniej spaliła się żarówka) słyszałem jakby ktoś oglądał tv dokładnie Mode na Sukces, chcac to sprawdzić jakas zjawa mi wbila nóż w plecy. Po tym sie obudzilem.

Ogolnie ostatnio mam dosc dziwne sny.
Śnił mi się dzisiaj okropny koszmar. Jeszcze się nie otrząsnęłam z dziwnego uczucia :/

Zmarło jakieś dziecko z rodziny mojej mamy, jej kuzynka czy ktoś. I to dziecko, 4-5 letnie leżało sobie tak w małej trumience w mieszkaniu moich dziadków. Bałam się patrzeć na nią, więc nie wiem, jak wyglądała jej twarz. Chyba leżała już dość długo.

Nie pamiętam wszystkich szczegółów, ale w kolejnej scenie siedziałam z przyjaciółką w pokoju brata i
@Nenciak: Ostatnio oglądałem Cafe Futbol w którym Hajto cisnął na Wawrzyniaka jaki on słaby a Kołtoń go bronił. Tydzień później mam sen. Siedzi Hajto w pokoju w którym ja pracuję i jedzie po Wawrzyniaku aż miło. Ja mówię no hehe cienki jest i puszczam mu filmik "Graj na Wawrzyniaka on jest cienki". Wpada Kołtoń i kłótnia. On broni Wawrzyniaka a ja z Tomkiem po nim jedziemy.
#sen #koszmar

Przed chwilą śniło mi się, że wyszedłem ze szkoły i udałem się w kierunku parkingu nagle spotkałem nieźwiedzia. Starałem się uciekać ale gdy się obruciłem to mnie złapał. Słyszałem dzwięk odrywanwgo mięsa(takie plaskanie) i czułem szarpanie. W głowie pojawiła się myśl "a więc tak umrę". A teraz mam dreszcze i nie mogę zasnąć :(
@wojkol1: mialem podobny, tylko ze z psem. w cholere realistyczny. obudzilem sie zlany potem i sercem tak mocno bijacym, ze prawie wyskoczylo na zewnatrz. od tamtej pory autentycznie boje sie psow, chyba ze york to wiadomo, to szczur nie pies. a zawsze lubialem psy a one mnie. (,)
Wpis poświęcony: #sen #coolstory #truestory #koszmar #creepystory #ciekawostki

Jakie mieliście najgorsze sytuacje w śnie, najgorszy koszmar?

Pochwalę się swoimi najmniej przyjemnymi:

1. Gdy stało się coś bardzo strasznego a nie mogłem wydusić z siebie żadnego głosu. Co prawda mogłem normalnie mówić po cichu, ale krzyk był czymś jeszcze cichszym. Świadomość, że nikt nie może mi pomóc bo nikt nie słyszy mimo że wszyscy są obok tylko odwróceni plecami... (miałem tak kilka razy,
@RWX56: Koszmary, które do dziś pamiętam:

1. W sumie nie wiem, czy to był koszmar, czy to, co zastałem po przebudzeniu. Śniło mi się tak jakbym leżał na swoim łóżku i jakaś niewidzialna siła przesunęła mnie parę centymetrów wyżej. Gdy otwarłem oczy- leżałem w dokładnie takiej samej pozycji jak podczas koszmaru.

2. Śniło mi się, że mieszkałem w domu, gdzie działy się różne zjawiska paranormalne. Od krzyków w środku nocy, po
@RWX56:

1. Raz, nocna mara. Wiadomo, człowiek się nie może ruszyć ani krzyknąć a #!$%@? Cię dusi.

2. Sen w śnie, w śnie, podczas snu. Ja #!$%@?. Koszmar x4. Jak się obudziłem za czwartym razem to miałem tak rozjechaną psychikę, że bałem się, iż dalej śpię i znów coś wlezie do pokoju. Na szczęście obudziłem się wtedy jak już słońce wstało. Gdyby nie to... o panie.

Reszta to typowe koszmary, często
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#sennik #sny #tygrysy #sen

Właśnie sniło mi się, że mnie zagryzł tygrys. Ale nie w jakiejś dżungli, tylko w zoologicznym! Kto trzyma TYGRYSA w zoologicznym? W jednej chwili ogladam slodkie kocięra i szczeniaczki, a w drugiej spieprzam przed tygrysem skacząc nad kasami i innymi barierkami (to był duży zoologiczny), ale i tak mnie dopadł i potem była tylko ciemniość :( A wypuścił go z klatki ktoś, kto wyglądał jak Morgan Freeman, którego
Ostatnio koleżanka nakłoniła mnie, żebym został harcerzem. Imb4 po prostu za mało ludzi w zastępie i chcą czymś dziury wypchać, więc każdego w gimbazie się pyta, nawet takiego przegrywa jak ja. Myślę sobie, warto z piwnicy raz na jakiś czas wyjść (no i na loszki w mundurach popatrzeć ofc), ona chyba troszeczkę zawiedziona że jednak się zgodziłem wysłała gołębia pocztowego do bazy, że mają nowego piechura. No to okej, fastforłard sobota, oblewam