Definicja Kościoła i jej ważne konsekwencje

Jeśli na serio chcemy zająć się Kościołem, należy zapytać się o to czym jest i, co ważniejsze, jaki jest jego cel. Bez tego wszelkie nasze działania zawieszone byłyby w pustce – zresztą, to dotyczy każdego innego tematu, gdzie chce się świadomie działać konstruktywnie.
Jeśli tego nie zrobimy, nie będzie punktu odniesienia i łatwo będzie wykoślawić działanie, nie będzie też spójnej płaszczyzny do oceny naszego działania.

Oczywistości? Być może. Jednak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@biliard: Jednoznaczna charakterystyka Kościoła bez Boga nie ma sensu. To że Bóg jest przede wszystkim "nieujmowalny" jest początkiem studium teologii (jest to tzw. teologia negatywna). I właśnie o precyzję tu chodzi nie o czcze gadanie, w którym łatwo popełnić błąd, że pojęło się coś z natury niepojętego, bo się to w słowa ujęło. Nasze pojęcia, których używamy do określenia Boga są przede wszystkim pojęciami stosowanymi przez analogię, a to z
  • Odpowiedz
@Jakwarszawa: Deprecjonowanie filozofii czy religioznawstwa nie jest mądrym pomysłem. Przeczytałem Pismo Święte i też doceniam myśl teologiczną i Słowo, które w Nim można odnaleźć. Nie idę zatem na skróty. Zresztą Kościół jako nierozciagłe (niemierzalne) w swej istocie, wielopłaszczyznowe zjawisko, może mieć wiele definicji. Podałem najprostszą, jaką się według mnie da, a jednocześnie zawierającą element "materialny" (osoby) i "formalny" (relacja wspólnotowa między tymi osobami). Jestem przekonany, że mam prawo do takiej
  • Odpowiedz
@xaveri1983: W rewanżu wierni wykończą PiS w kolejnych wyborach xD...
PS. Powyższa kwota to za samo ogrzewanie świątyni, plebania dostała podobnie absurdalny rachunek (policzone jak za firmę).
  • Odpowiedz
Mirki zorientowani w tematyce #kosciol #katolicyzm #chrzescijanstwo wyjaśnijcie mi pewien dylemat, którego nie rozumiem. Bo pewnie jest to jakoś uzasadnione jakimiś dogmatami, wytycznymi, etc.
- każde życie jest święte, zakazujemy aborcji choćby matka miała umrzeć w męczarniach
- wojsko ma kapelanów, którzy święcą narzędzia służące tylko i wyłącznie do odbierania życia
Czy tylko ja tu widzę sprzeczność?
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie do końca, wg katolicyzmu trzeba chronić zycie- więc Skazując aborcji na życzenie to jest ok. Jeśli jest zagrożone życie, dziecka lub matki i trzeba niestety wybierać, to już nie jest aborcja, to jest zabieg ratujący zycie.
To jak zabijanie w samoobronie - zdecydowanie lepiej tego nie robić.
  • Odpowiedz
@Stryj: Bo WOŚP, w przeciwieństwie do kościoła, robi coś dobrego. Poza tym WOŚP nie gwałci dzieci, a to może kościół może mieć największy ból doopy.
  • Odpowiedz