@Kempes: Czasami się zastanawiam kto tu ma problem z własną seksualnością szukając wszędzie nawiązań do seksu. Nawet ten głupi TransJacek to wręcz prymitywna gra słów. Trans to jawne nawiązanie do tranzytu w transporcie, a Jacek to pewnie imię założyciela, czyli zwyczajna firma zajmująca się tranzytem dóbr między klientami. Co dalej? Szukanie seksualizacji w słowie tranzystor czy serek homogenizowany?
Czemu wpis "Pracuje w dziale biznesowym firmy znajdujacej sie w TOP 5 na swiecie. Analizujemy rynki i miedzy wieloma innymi narzędziami wykonujemy analize SWOT czy 5 sił Portera oceniającą srodowiska inwestycyjne. Nasze analizy są pozniej przedstawiane radom nadzorczym czy dany kraj ma przychylne czy niezbyt warunki do prowadzenia inwestycji.

Wczoraj dyskutowalismy z dyrektorem działu i moim szefem obecna sytuacje Polski i plany PiS.

Wniosek jest smutny: W skrócie, jesli Polska wprowadzi taka
Inne spojrzenie na wrzesień 39', w Polsce zgodnie zamilczane:

Z rozmowy Józefa Becka z ambasadorem Włoch w Rumunii w lutym 1940 roku

"Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju – powiedział w końcu do włoskiego ambasadora w Bukareszcie zbiegły z Polski jej minister sprawa zagranicznych Beck – należy Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą jedynie egoistycznym celom Kościoła katolickiego”.
Źródło: Karlheinz Deschner, Polityka papieska w XX wieku, Tom
@motaboy: Bzdury opowiadasz. Ruscy mieli zakaz gwałcenia na ziemiach polskich, pod groźbą kary śmierci, inna rzecz z egzekucją, albo że np. poznańskie albo Śląsk były dla nich niemieckie a nie polskie. Na Węgrzech po zajęciu Budapesztu ruskie sołdaty dostały chyba 72 godziny żeby robić co chcą. Zgwałcili wtedy prawie jedną czwartą wszystkich Węgierek. Pomogło odwrócenie sojuszy, że tak retorycznie zapytam? A może odpowiesz ile dywizji węgierskich albo rumuńskich wróciło z frontu
@gaceksteam: Wbrew powszechnemu mniemaniu leczenie poprzez nfz wcale nie jest darmowe. Ktoś lekarzowi musi płacić za jego pracę. Możesz zapłacić Ty, a może zapłacić nfz (znaczy wszyscy inni, co się na to nfz zrzucają). Lekarz pracuje dla tego, kto mu płaci. Skoro płaci nfz, to pracuje dla nfz'u. Nie dla Ciebie. Ot, cała tajemnica systemu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś sam płacił swoim lekarzom.