Ostatnio sobie szedłem po kumpla na kebsa i idę ulicą i idzie dwóch dziadków lvl około 60, żółta koszula wsadzona w czerwone spodnie materiałowe, krawacik w groszki i tak sobie gadają coś o podatkach i nagle jeden

W BIAŁYMSTOKU MIESZKA I 10ZŁ PODATKU PŁACI ZŁODZIEJ I OSZUST JAKIŚ, TO KARAĆ POWINNI


#komunizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KREM_Z_BROKUL: No ja się z tym nie zgodzę. To tak jakby mówić że nie było problemu z nazistami po zakończeniu wojny... jak ktoś był nazistą to czy zmienił retorykę czy nie - był nazistą.

Tak samo tutaj, to czy ktoś zmienił retorykę czy nie - bez znaczenia. BYli komunistami, zostali sędziami, skazywali niewinnych, zmienił się system... a oni dalej siedzą na stanowiskach sędziów. Zatem ogólnikowo problemem są komuniści. Wisi mi
  • Odpowiedz
@jantarka: W sumie powiem ci, że przebywając tam to raczej nie słyszałem, żeby tak było - Lenina szanują, gdyż dzięki niemu powstało w ogóle państwo Finlandia, ale jeśli chodzi o wojnę domową w 1918 i wojnę zimową to niestety nie mam zdania.

Poza tym, będąc w Helsinkach częściej na ulicach słyszałem rosyjski niż fiński.
  • Odpowiedz
Według Leszka Kołakowskiego zwyczaj ten w XX wieku upowszechnił György Lukács, który posługiwał się przymiotnikiem "dialektyczny" tak, jakby "unieważniał on wszystkie empiryczne okoliczności". Kołakowski podaje przykład użytego przez Lukácsa zarzutu wobec reformistów, że "mają niedialektyczne pojęcie większości", czyli po prostu, że punktowali obiektywny brak poparcia większości społeczeństwa dla bolszewików. Według Kołakowskiego jest to specyficzna forma erystyki, w której użycie przymiotnika "dialektyczny" ma "sprawić wrażenie, że używający go jest posiadaczem jakiejś szczególnej,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KREM_Z_BROKUL: tak to pojęcie było czasami wykorzystywane w partiach stalinowskich, miało po prostu wykazywać, że partia ma zawsze rację. Bardzo dobry jest artykuł na wikipedii angielskiej http://en.wikipedia.org/wiki/Dialectical_materialism W tym na polskiej roi się od błędów. Generalnie dialektyka to jest po prostu metoda badania zjawisk społecznych, ekonomicznych całościowo, jako części większego procesu, ruchu, a nie poprzez atomowe definicje, z których się wywodzi kolejne wnioski.
  • Odpowiedz