Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrgallar:
To nie ma znaczenia, bo mi rano KŚ z Częstochowy przyjechał punktualnie, a odjechał dopiero pół godziny po czasie.
Ta linia kolejowa była już obciążona nawet jak były do dyspozycji oba tory, a z jednym to tym bardziej.
Poza tym, w przypadku ruchu po tym samym torze w obu kierunkach, dyżurny z nastawni ma obowiązek dyktować maszyniście rozkaz (pozwolenie na przejazd), a to też kilka minut trwa.
  • Odpowiedz
@mrgallar: A PKP PLK lub komuś innemu chyba zależy na tym, aby wyłożyć Górny Śląsk i okolice. Pociągi z Bielska do Katowic i tak są mocno opóźnione, a do tego jest jeszcze remont i tylko jeden tor koło Podlesia. Oczywiście to i remont między Katowicami i Chorzowem jednocześnie. O linii Katowice - Kraków już nie wspomnę, bo to kryminał.
  • Odpowiedz
@SerbskieKosovo: wiem, SDIP. Jest nawet mapka i można śledzić np. linię 840. Problem w tym, że jak busa nie ma i chcę sprawdzić, to akurat ten kurs ma wyłączony nadajnik, więc i tak z bani ;)
  • Odpowiedz
Dobra znalazłem

§ 13. 3. Dokument poświadczający uprawnienie do ulgowych przejazdów (np. legitymacja, zaświadczenie)


musi odpowiadać wszystkim wymogom określonym w postanowieniach szczególnych. Dokument


musi
  • Odpowiedz
dzisiaj miałem przyjemność jechać kolejami śląskimi oddać w dobre ręce kota którego znalazłem 10 dni temu o tym jak będe miał więcej czasu napiszę (coolstory - specjalnie bez tagu żeby nie zaśmiecać) w każdym razie jechał tym pociągiem starszy dziadek z małym wnuczkiem, i wiecie co? kontroler biletów zabrał malucha do kabiny maszynisty żeby mu pokazać jak wygląda jak działa itd. i to jest zajebiste wiara w #kolejeslaskie przywrócona. Mina
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podchodzę sobie kulturalnie do kasy Kolei Śląskich, żeby kupić bilet, a Pani akurat jak ja podchodziłem musiała komóreczkę odebrać i sobie napiernicza z kimś, nie przejmując się za bardzo, że tam stoję. Skończyło się na tym, że poszedłem do innej kasy. Na szczęście mi się nie śpieszyło, a nie chciało mi się robić zadymy z rana (taki dobry dzień dziś mam ;)).

Jak mnie w-----a mentalny komunizm we wszelkich tego typu miejscach.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach