Mirabelki, help.
Byłem w trzyletnim związku, w narzeczeństwie ze swoją różową. Bardzo ją kochałem naprawdę szczerą miłością. To było uczucie, którego nie da się opisać słowami, pewnie wiecie, o co chodzi. Była bardzo skromna, wręcz za bardzo. Nie przeklinała, nie paliła, była niesamowicie grzeczna. Miało to swoje odzwierciedlenie w tym, że pochodziła z bardzo konserwatywnej rodziny, która mnie raczej nienawidziła ze względu na to, że często stawałem w jej obronie







![Karen Metal 4! [No Pomegranates]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_16630839104WDiluFJ3bFUTJElSy3PAt,w220h142.jpg)











