Pocahontas II - Podróż do nowego bolca (1998)

W tej części twórcy w pełni ukazują prawdziwą naturę Pocahontas. Wydaje mi się że mogą mieć konto na wykopie, bo tylko rasowy mizogin byłby w stanie w tak negatywnym świetle przedstawić #rozowepaski

Film zaczyna się typową w życiu księżniczki sytuacją, plemię indian pracuje i zbiera pożywienie, a Pocahontas czesze się, śpiewa piosenki i uprawia pilates.

Dowiaduje
o.....i - Pocahontas II - Podróż do nowego bolca (1998)

W tej części twórcy w pełn...

źródło: comment_1639334586hER9gazP3uGrn6vyoGqski.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski Seria "Pocahontas" jest mocno blackpillowa bo jak na disnejowską baśń jej twórcy dość mocno trzymali się biografii prawdziwej "Pocahontas".

Druga część serii była mocno krytykowana za swoją "blackpillową" naturę i zrobienia ze Smitha typowego chłopka roztropka któremu zależy tylko na kasie, a twórcy jedynie przedstawili to jak żył w realnym świecie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 160
@RFpNeFeFiFcL: Złoty znicz z serii filmów o Harrym Potterze
Kapelusz Kapitana Jacka Sparrowa z "Piratów z Karaibów"
Maska z "Piły"
Miecz świetny z "Gwiezdnych wojen"
Dziura w drzwiach z filmu "Lśnienie"
Plakat z Ritą Hayworth z filmu "Skazani
  • Odpowiedz
nie wiem czy świadomie czy nie ale pokazali fragment gdzie są wcześniej wygumkowani Parkerowie

a poniżej spoilery fabuły


astri - nie wiem czy świadomie czy nie ale pokazali fragment gdzie są wcześniej wygum...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@astri: Dziwne, że ten wywiad dalej jest na YouTube, a od jego publikacji minęły dwa dni, powinni usunąć, skoro pokazali oficjalne sceny z poprzednimi pajączkami.

Później pokazywali ten sam fragment tylko, że bez pajączków Tobey'a i Andrew.

W 2:45 też jest nadmiar pajęczaków.
  • Odpowiedz
Nie mogę się doczekać aż pójdę do kina z własnym żarciem i jakiś oburzony zacznie histeryzować "panie co pan robisz? czy pana nie obowiązują obostrzenia? pan chce nas wszystkich p o z a b i j a ć?"

Wprost nie mogę się doczekać, taką przyjemność mi to sprawi że zacznę chodzić regularnie do kina ()

#koronawirus #kino
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Irritum: ale o czym ty piszesz, co z tego że mogą, skoro tego nie wprowadziły, wiem bo cały czas chodzę do kin. Takie ograniczenie wprowadza teraz nasz miłościwy pisowski rząd. Piszesz o jakichś hipotezach, że kina mogą wprowadzić takie ograniczenia, a ja cię pytam o fakty. Kto takie ograniczenia wprowadził teraz, kina czy pis? Proste pytanie na które jest prosta odpowiedź.

Ja szanuje wolności, a wolność jest wtedy kiedy możesz
  • Odpowiedz
Chociaż losy osła Baltazara wiążą się z irracjonalnym cierpieniem, zwierzę przyjmuje wszystko takim, jakie jest. Jego doświadczenia skłaniają do namysłu, czy nie na tym polega istota religijności: obchodzeniu się bez wyższych znaczeń, bez celu i odkupienia.

W tym tygodniu odwołałem się do filmu Na los szczęścia, Baltazarze! (1966) Roberta Bressona i jednego aforyzmu filozofa François La Rochefoucaulda.

Odnośnik do wpisu: Sens cierpienia Baltazara

---
przemyslanekadry - Chociaż losy osła Baltazara wiążą się z irracjonalnym cierpieniem,...

źródło: comment_1639302052vqQsPUxVX3B7NxC78N4aua.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę dzisiaj do kina na HP i Kamień Filozoficzny.

Nigdy nie byłem w kinie na Harrym, a zawsze bardzo chciałem, dlatego mocno się jaram mimo tego że 1. część widziałem pewnie z 10x i jest to wg mnie najsłabsza część z wszystkich filmów.

Będzie w tzw. "4D" (ruchome krzesła i inne bajery), w sumie pewnie wolałbym bez tego, ale może i to mi się spodoba.

#harrypotter #kino #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trevoz: kurczę, przegapiłem :( Co roku robię sobie przedświąteczny maraton HP, ale to na DVD, ew. teraz HBO GO. A tak to bym BARDZO chętnie poszedł jeszcze raz do Kina, byłem na premierze polskiej.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Abstrahując od tego, że No Time To Die to koniec Bonda (a na pewno koniec Bonda, jakiego znamy), bo w dzisiejszym świecie Bond jest antywzorcem wszystkiego, i nie ma prawa istnieć (future is now, old man), to dziwi mnie tak małe zainteresowanie "Final Ascent" Hansa Zimmera. Przecież ten utwór to jest absolutne złoto złota, moim zdaniem nawet jego muzyka do Interstellar'a wymięka przy tym. Przy okazji, ja słyszę w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach