Dlaczego wolę spódniczki i sukienki...? W sumie wolałabym spodnie gdyby były one normalne, mam tylko dwie pary spodni, które mają już po 4 lata innych nie umiem sobie dobrać przez krótkie nogawki i wysoki stan, co to za moda wygląda to jakbym miała za krótkie spodnie -,-
#oswiadczenie #modadamska #kiedystobylo
M.....a - Dlaczego wolę spódniczki i sukienki...? W sumie wolałabym spodnie gdyby był...

źródło: comment_99rKA1c30MaXMy4J54qLtgd03c0JvcGs.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiem wam moją całkiem niebezpieczną przygodę z dzieciństwa.
Jest to historia o tym jak w wieku ośmiu lat pojechałem z ojcem do lakierni samochodowej.
Było to typowe, wiejskie zadupie na którym wszystkim się nudziło.
Tak więc gdy ojcowie poszli lakierować to razem z innymi rówieśnikami udałem się na tył budynku tej lakierni; były tam całe sterty złomu, opon, puszek z resztkami farb i rozpuszczalnikami (jeszcze ołowiowe).
Na środku placu była niewielka dziura,
majsterV2 - Opowiem wam moją całkiem niebezpieczną przygodę z dzieciństwa.
 Jest to ...

źródło: comment_ZVkWOO27WO5tOOlYhDXsqa2nCUIty4yf.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@majsterV2: Pamiętam takie zabawy w piromanów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Podpalało się wszystko żeby zobaczyć jak się pali xD Kiedyś podpalaliśmy rozpuszczalnik z kolegą na murku obok garażu, miałem cały baniak 5L skitrany przez ojca w garażu. Chciałem dolać do płomienia żeby był większy i s--------ł mi się ten baniak, że zajarały się całe schody do garażu xDD Całe szczęście kolega szlauchem zagasił bo bym chałupę
  • Odpowiedz
Pamietam jak za gowniaka w lato żeby nie wracać do domu na obiad brało sie od matki 2 ziko, kupowało sie za to mrożoną zapiekankę i stawiało na blacie od ping ponga na słońcu na godzinę, dwie i po tym czasie sie jadło xd
Kurła kiedyś to było xd
#kiedystobylo #feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie siedzę w domu na urlopie i kminie, jak to kiedyś było, że do szkoły się nie szło żeby pograć z ziomkiem na kompie przez neta. A później posprzątać w chacie co by matka się aż tak nie darła. Ehh... Pamiętam, jak poznałem kolegę przez grę jakieś 7 lat temu i do dzisiaj co wakacje się widzimy, mimo że mieszkamy 500km od siebie i utrzymujemy kontakt. #kiedystobylo #feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nedkely: @NagiMiecz: Tanie "kadłubki" firmy Compal (model FL90) które były >10 lat temu popularne miały coś takiego.
Raczej bajer, niż rzeczywisty zysk, bo co z tego że możesz wymienić GeForce8600M (chyba tak to się nazywało) na coś innego, skoro nie było wówczas nic innego :D
Pasował niby jakiś tam jeden model ATi, ale chłodzenie trzeba było ciąć piłą bo płytki nie były w 100% kompatybilne.

  • Odpowiedz
@Nedkely: W Clevo to było już dawno, a pewnie i jest nadal... Jak miałem GTX 970m w latopie od Clevo to zacząłem się rozglądać za 980ti, bo można było kupić na MXM.... kosztowało używane ponad 3k... więc no... ;)
  • Odpowiedz
To już nie jest "wieszak" tylko "wspornik" na rowery. xD Ech. W starych jednostkach EN-57 wrzucałeś 10 składaków do ostatniego przedziału i po prostu sobie leżały. W nowych pociągach masz dwa wieszaki na krzyż, zaraz obok kibla (wiem, że nikt nie każe mi siedzieć przy rowerze, ale jednak trochę wtopa). Wziąć 12 kilo na klatę to nie problem. Tylko jak? Dasz kierownicą do góry - ludzie sobie wybiją zęby. Dasz kierownicą na
c.....7 - To już nie jest "wieszak" tylko "wspornik" na rowery. xD Ech. W starych jed...

źródło: comment_IHSbwxwA3kc2FunMNKs6dOc51BCj28Gc.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tomq: Panie, bez wulgaryzmów:D W starym pociągu kładłeś rower bokiem albo do góry kołami i też mu się krzywda nie działa. Było więcej miejsca. I mogłeś sobie okno otworzyć, i obserwować, jak kupka spada na tory
  • Odpowiedz
@Tomq: To co napisałeś nie dotyczy wszelakich kolei regionalnych. Tam nie masz pewnego wieszaka, obijają się o siebie nawet szosy z wąziutkimi kierownicami. Zazwyczaj kończy się na tym ze i tak nikt nie wiesza na wieszak tylko opiera się rower o rower.
  • Odpowiedz