Zdjęli mi dziś wenflon, więc można się wykąpać bez tańców.
Also emeryckie grzyby to najgorszy sort pacjenta, nic się nie słuchają i japa się im nie zamyka. Dopiero co jednego takiego gagatka (chyba z lekką demencją) wypisali, to drugi chciał wstawać chwilę po zabiegu xD
Dobrze, że mieli litość i jestem sam w sali blisko dyżurki, czajnika i prysznica.
A poza tym to update taki, że lekarz prowadzący dziś już wrócił, obejrzał ranę, zmienił mi
Also emeryckie grzyby to najgorszy sort pacjenta, nic się nie słuchają i japa się im nie zamyka. Dopiero co jednego takiego gagatka (chyba z lekką demencją) wypisali, to drugi chciał wstawać chwilę po zabiegu xD
Dobrze, że mieli litość i jestem sam w sali blisko dyżurki, czajnika i prysznica.
A poza tym to update taki, że lekarz prowadzący dziś już wrócił, obejrzał ranę, zmienił mi


















Na dziś planowane było zaszycie rany, ale lekarz prowadzący spojrzał przy zmianie opatrunku i stwierdził, że dopiero w przyszłym tygodniu, bo wciąż bakteria tam jest.
Znaleźli to w wymazie z zeszłego czwartku kiedy szedłem na zmianę opatrunku na izbie przyjęć. Jak dostali wyniki parę dni potem, to wdrożyli jakiś dodatkowy antybiotyk poza augmentinem.
Przynajmniej dobre to, że już tak nie boli, chodzenie nie sprawia mi takiego kłopotu, gorączki nie
Z mamą dosłownie miesiąc-dwa temu przerabialiśmy to samo, proste wycięcie pęcherzyka, a zrobił się jej ropień. Ale ma to w większości za sobą, nie musi już chodzić do szpitala.