#kawal #heheszki #korwin

USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza. Suzuki podnosi rękę:
- Patrich Henery, 1775, Filadelfia.
- Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie. ludzie nie powinni więc ginąć"?
Znowu Suzuki:
-
Gabinet wiejskiego weterynarza, noc, pukanie do drzwi. Otwiera młody weterynarz (wiejski podrywacz), patrzy a tam na wycieraczce dziecko zawinięte w szmaty i kartka : "jak zrobiłeś to wychowaj". Facet łapie dziecko żeby tylko nikt nie zobaczył (wstyd we wsi jak cholera) i zamyka za sobą drzwi. Nagle znowu pukanie. Schował dzieciaka, otwiera a to ministrant z lokalnej parafi mówi, że szybko trzeba bo wikary w bólach leży nieprzytomny. Weterynarz pomyślał: "pewnie wyrostek"
Dwóch generałów desantowiec i czołgista przechwalają się,który ma odważniejszych żołnierzy, w końcu jeden z nich mówi:
-No dobra ja ci pokaże że u mnie chłopaki w desancie są najodważniejsze chłopaki patrz:
- Szeregowy !!
Podbiega jakiś koleś i salutuje u krzyczy :
- Tak jest!
-Widzicie ten czołg ?
-Tak jest
-Powstrzymajcie go własnym ciałem !
-Poje#ało cię przecież mnie k#rwa zmiażdży!
A generał obraca się do kumpla i mówi:
- Nieźle
Diabeł zgarnął Polaka, Ruska i Niemca i mówi :
- Przynieście coś do czyszczenia.
Polak przyniósł szczoteczkę do zębów, Niemiec szczotkę do czyszczenia kibla a rusek się nie pojawił.
Diabeł mówi:
- Teraz umyjcie zęby tym co przynieśliście.
Polak umył i nic.
Niemiec zaczyna beczeć i się śmieje.
- Czemu beczysz?
- Bo boli.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Rusek jedzie maszyną do czyszczenia ulic!

#suchar #heheszki #kawal #zart
Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisję poszedł niedźwiedź.
- I co? I co?! - pyta się go zając gdy wyszedł.
- A mam przydział do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest źle, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, że nie wiem. Pokazali granat, powiedziałem, że nie wiem. Pokazali cegłę, powiedziałem - cegła - i mnie przydzielili.
Wszedł
Ksiądz proboszcz wyjechał na wakacje.
Nowy wikariusz ma po raz pierwszy przeprowadzić spowiedź.
Proboszcz dał mu listę przychodzących osób i zaznaczył, że zawsze wyznają te same grzechy, więc na liście ma napisane pokuty, które ma zadać.
Spowiedź szła sprawnie aż do momentu, w którym skończyła się lista, a została jeszcze jedna kobieta.
Wyznała swoje grzechy i dodała "zrobiłam mężowi loda".
Zdezorientowany ksiądz pyta się przechodzącego ministranta:
- Co ksiądz proboszcz dawał za
#humor #suchar #kawal #zydzi

Żydowi, Murzynowi i Niemcowi urodzili się synowie (wszyscy tacy sami).
Pielęgniarka zapomniała ich oznaczyć i nie wiedziała, który jest czyj.
- Przepraszam panów ale nie wiem, który to czyj bo zapomniałam oznaczyć. Proszę wejść może panowie poznają.
Wchodzi i wychodzi Żyd:
- Wszystkie takie same nie mam pojęcia.
... Wchodzi i wychodzi Murzyn:
- Myślałem, że mój będzie czarny ale jednak i to nie. Nie mam pojęcia.
Wchodzi
Murzyn złowił złotą rybkę i domaga się spełnienia jego życzenia.
Rybka na to jak mnie wypuścisz to spełnię twoje życzenie.
Murzyn na to: chcę czarny kwiat.
Rybka : przecież nie ma czarnych kwiatów.
Murzyn: no, bo cię zgniotę.
Czarnoskóry mężczyzna po chwili spostrzega, że nie ma puloka. I krzyczy przerażony : co się stało!?!?
Rybka: czarny - bez.
#heheszki #kawal
Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie prędkości..
- Poproszę prawo jazdy...
- Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu
- Dowód rejestracyjny poproszę...
- Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony.
- Samochód jest kradziony !!!???
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc
- chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku,
jak wkładałem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku !!!???
- No tak. Tam go włożyłem,
po
Pewien kierowca olbrzymiego TIRa w Stanach Zjednoczonych dostał do przewiezienia z Kaliforni do Nowego Jorku dość dziwny ładunek. Było to 20 ton jednakowych, czarnych kul do gry w kręgle leżących luzem w przyczepie.
Facet nie wybrzydzał tylko podczepił kontener i pojechał. Na jednym z ostatnich postojów przed NYC przeczytał jeszcze raz umowę i ze zgrozą zauważył, że małym druczkiem napisane jest, iż ma on sam te kule wyładować u adresata.
- Fuck
Siedzi sobie Janusz na rybach i popija wódkę. Nagle pierwsze branie.
Jeb złota rybka..

- R: Wypuść mnie a spełnię twoje trzy życzenia!
Janusz myśli , myśli i mówi:
- J:Widzisz tę struge tutaj?
- R: No tak , odpowiada
- J: Chce żeby w strudzę plyneła wódka zamisat wody.
- R: Abrakadabra zrobione 
Po chwili smakuje rzeczywiście wódka.
- R: Masz jeszcze dwa życzenia.
- J: Widzisz te jezioro tutaj?
-
@Panciu2: Trzech facetów kawał życia zbierało na wyjazd do Kenii. Jedli suchy chleb, popijając wodą, w końcu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
- Może napijemy się wódeczki?
Drugi:
- No raczej!
Trzeci się wkurzył:
- To ja pół życia prawie nic nie jem, nie piję, oszczędzam, żebyśmy wyjechali... Zbieram na to, żebym mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki... A wy wydajecie na wódkę?? #!$%@?ę! - i
@Panciu2: ten?

Trzech facetów kawał życia zbierało na wyjazd do Kenii. Jedli suchy chleb, popijając wodą, w końcu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
- Może napijemy się wódeczki?
Drugi:
- No raczej!
Trzeci się wkurzył:
- To ja pół życia prawie nic nie jem, nie piję, oszczędzam, żebyśmy wyjechali... Zbieram na to, żebym mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki... A wy wydajecie na wódkę?? #!$%@?ę! -
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?