#humor #kawal #januszebiznesu
Lublin. Targowisko na Podzamczu. Z żuka gostek sprzedaje kapustę. Na tabliczce napisał:

1 kapusta - 13 złotych;
3 kapusty - 40 złotych.

- Poproszę jedną kapustę - prosi klient. Płaci 13-staka, zabiera kapuchę. I tak trzy razy. Po czym mówi:
- Kolego, kupiłem 3 kapusty za 39 złotych, choć ty napisałeś, że za 3 należy się 40. Aleś ty debil!
- Taaa, #!$%@?, następny geniusz... - mruczy rolnik. -
W synagodze kontrola z urzędu skarbowego.
Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta:
- A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo.
- Aha..
Po chwili namysłu:
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo.
- Aaa..
Pewnego gorącego dnia, facet stał w korku na A4.
Gorąc, brak ruchu, dobrze chociaż, że klima jest. Nagle w szybę ktoś puka.
- O co chodzi? - pyta się kierowca uchylając szybę.
- Porwali nam polityków z sejmowych obrad!
- Kto?
- ISIS! Powiedzieli, że jak nie dostaną 400 mln złotych okupu, to ich poleją benzyną i spalą, więc chodzimy od auta do auta zbierając na nich...
- No i ile ludzie
W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno.
Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !

Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
-
Trzech rybaków łowi sobie ryby, gdy nagle jeden wyławia złotą rybkę i jak to bywa w zwyczaju rybka spełni po trzy życzenia każdego rybaka.
Pierwszy rybak:
Hmm... to ja chcę, żeby moja prawa ręka poruszała się w rytmie TECHNO.
Na co rybka ze zdziwieniem:
-No jak chcesz.
I pierwszy rybak stał z prawą ręką poruszającą się w rytmie TECHNO.
Teraz przyszedł czas na drugie życzenie. Pierwszy rybak myśli, myśli i...:
- No
#heheszki #kawal z PCL

Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób. Do tytoniu dodaję zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawinęli do portu, zeszli na ląd, a po powrocie na pokład
@lux666: Potrzebowali kiedyś w stolarni cieślę. Zgłosił się jeden, ale niewidomy. Mówi, że spoko, bo rodzaj drewna rozpoznaje po zapachu. Dali mu deskę z olchy, powąchał, mówi: olcha. Dali mu deskę z sosny, powąchał, mówi: sosna. Dali mu deskę z rybackiej krypy, powąchał, mówi: Jolka?
Trzech rybaków łowi sobie ryby, gdy nagle jeden wyławia złotą rybkę i jak to bywa w zwyczaju rybka spełni po trzy życzenia każdego rybaka.
Pierwszy rybak:
Hmm... to ja chcę, żeby moja prawa ręka poruszała się w rytmie TECHNO.
Na co rybka ze zdziwieniem:
-No jak chcesz.
I pierwszy rybak stał z prawą ręką poruszającą się w rytmie TECHNO.
Teraz przyszedł czas na drugie życzenie. Pierwszy rybak myśli, myśli i...:
- No
#czarnyhumor #kawal #dowcip #humor #polska #ciekawostki

Kawał opowiadany przez Mateusza Grzesiaka który są wstanie zrozumieć tylko Polacy,
za granicą ludzie śmieją się z niego ale opacznie go rozumieją.

Diabeł łapie Brytyjczyka, Francuza i Polaka. I mówi:
Mam złe wieści, zabiję was i zrobię sobie z waszej skóry czółno. Dobra informacja jest taka, że możecie wybrać sposób śmierci.
Brytyjczyk łapie pistolet i krzyczy: Boże, chroń królową! I strzela sobie w głowę.
Francuz bierze
#suchar #kawal #lotto

Do domu wbiega podekscytowany, podniecony mąż, i od progu woła:
- Kochanie, szybko, nie uwierzysz, pakuj walizki!
Żona podbiega i pyta:
- ale co pakuj, co się stało?
- Jadźka, trafiłem szóstkę w totka, nie ma czasu na pytania, pakuj walizki!
Żona też podekscytowana zaczyna pakować rzeczy i dopytuje:
- Ale gdzie jedziemy?
- Pakuj, szybko, szkoda gadać.
- No ale powiedz, na Karaiby? Na Majorkę?
- Pakuj, nie