Taki bez młynka i cudów na kiju - żeby tylko parzył te trzy podstawowe kawy - dużą, espresso i tą z pianką no i żeby miał spieniacz do mleka - obojętne jaki.
Myślałem, że kupię coś na Mikołaja mamuśce w Black-frajer albo "sajber mondej" - ale WSZYSTKO PODROŻAŁO zamiast stanieć (╯°□°)╯︵ ┻























Kawa z ekspresu przelewowego czy ciśnieniowego?