Kłamstwa, manipulacje i szantaż. To kościelna codzienność.
Kościół katolicki od najmłodszych lat trzyma nas krótko. Szantażuje i straszy. Wzbudzenie u wiernych lęku jest najlepszym gwarantem trwania tej instytucji. Wystraszona jednostka będzie karnie trwać w tym potrzasku, klękać przed księdzem i oddawać mu ostatni grosz. O amoralności kościoła rozmawiam z Rafałem Betlejewskim, autorem książki „365 lekcji religii dla całej rodziny, która chce się wyzwolić"
#ksiazki #katolicyzm
#religia
robert5502 - Kłamstwa, manipulacje i szantaż. To kościelna codzienność. 
Kościół kat...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trwa godzina miłosierdzia.
Dziś jest święto, jakby ktoś nie wiedział/ nie znał.

https://m.niedziela.pl/artykul/62074/W-%E2%80%9EGodzinie-laski-8-grudnia-mozesz?s=08

Każdy, kto usłyszał o tej godzinie, już otrzymał łaskę. W godzinie tej możemy przedkładać wszelkie nasze bolączki, wszelkie cierpienia fizyczne, duchowe, moralne, wszelkie trudne sprawy, które wydają się nie do załatwienia, wszystko, co wywołuje cierpienie naszych serc i dusz. Wszystko, co jest ciężarem dla was i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oline:

Zgodnie z kanonem 1246 Kodeksu Prawa Kanonicznego w dniu dzisiejszym mamy obowiązek uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 r. Polacy są zwolnieni z tego obowiązku (ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy). Nie jesteśmy zatem zobowiązani do udziału we Mszy św. i powstrzymania się od prac niekoniecznych. Jeśli jednak mamy taką
  • Odpowiedz
  • 12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 3
@Zeiss ale po co brać wykopków którzy nie widzą nic cennego w tym kraju, skoro mamy takich wojowników którzy chcą oddać życie za ojczyznę ?
  • Odpowiedz
Ateista nie wierzy w Boga tylko kieruje się nauką i nie ma nic w tym negatywnego, jednak nie chce mi się wierzyć, że ten świat nie ma stwórcy i znam ten argument "Nauka przeczy istnieniu Boga" tylko dla mnie ten "argument" nie ma żadnego sensu bo niby jak nauka przeczy istnieniu Boga? Nauka odkrywała rzeczy które cały czas istniały, gwiazdy, galaktyki, bakterie, wirusy czy skamieniałości zwierząt prehistorycznych! Nauka wysunęła teorię o Wielkim
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bo niby jak nauka przeczy istnieniu Boga?


@wakxam: To nie tak działa. Nauka nie przeczy istnieniu jakiegoś tam nieokreślonego boga. Nauka może jedynie odnosić się do określonych bogów, którym przypisuje się pewne konkretne cechy, i te cechysą bez sensu, bo są na przykład wymyślone na podstawie dawnej, ograniczonej wiedzy i wyobrażeń ludzi starożytnych.

Dlatego najlepszą formą ateizmu jest nie twierdzenie "boga nie ma", tylko "brak wystarczających argumentów, aby przekonać mnie
  • Odpowiedz