@beibeats
Pamiętam jak za gówniaka do mojego miasta przyjechał Robert Janowski. Miał koncert z jakiejś tam okazji. Śpiewał swoje piosenki, a ludzie stali niewzruszeni. W pewnym momencie na scenę dostał się pijany menel. Zabrał Robertowi mikrofon i zaczął śpiewać "hej sokoły" itp. Najgorsze było to że ludzie zaczęli tańczyć. Jak mi było cholernie wstyd... Do tej pory jak sobie o tym przypomnę to wewnętrznie coś mnie boli.
#



















#oswiadczenie