#jaworek uważam, że policja polska popełniła wiele podstawowych błędów lub olewała zgłoszenia od mieszkańców. Ja bym wziął pod uwagę taki scenariusz że jeśli ciało jest świeże to być może chłop za yeti robił w lesie a ludzie to zgłaszali że jakaś małpa po lasach chodzi. Policja po prostu olewała zgłoszenia i tak sobie chłop 3 lata z naładowanym pistoletem chodził ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jaworek moja hipoteza jest prosta: ktoś mu pomagał się ukrywać miał tego dosyć, ktoś Jacka odstrzelił i podrzucił blisko domu. Nie wierzę że po 3 latach go sumienie ruszyło xDD policja nawet nie była na jego tropie, jakby wiedział że jest osaczony mógł się zabić, ale nie w sytuacji gdzie już prawie każdy o tym poza wykopem zapomniał, minęły 3 lata a on teraz doszedł do wniosku że nie warto
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@leftfinger wg mnie wiedział że fredi kamionka gmina Burzenin nie żyje i podium jest jego, może nie mógł wyznaczyć sobie nowego celu i stało się to co się stało

był w klapkach to jeżeli ktoś go nie podwiózł to musiał iść z buta/ mieszkał gdzieś w okolicy
  • Odpowiedz
Zakładając, że jesteście siostrą Jaworka, który zamordował Wam brata, szwagierkę i bratanka, ale jednocześnie wciąż jest Waszym bratem, otrzymujecie wezwanie od policji na identyfikację zwłok.

Przyjeżdżacie i okazuje się, ze to nie jest Wasz brat tylko jakiś menel, ale mówiąc, że to on zamykacie sprawę, a Wasz brat zostaje na wolności już nieposzukiwany.

*Zakladamy, ze Wasza opinia jest ostateczna, nie odbędą się żadne testy DNA.

#jaworek

Co robicie?

  • Mowicie, że to brat i pomagacie mu w ucieczce 27.9% (17)
  • Mowicie, że to nie brat, niech dalej go szukaja 72.1% (44)

Oddanych głosów: 61

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jaworek

Myślę że Jaworek wpadł do pierwszego lepszego domu w okolicy gdzie była jakaś osoba niepełnosprawna lub starsza i drugi członek rodziny. Siedział tam stale trzymając tę pierwszą osobę jako zakładnika podczas gdy druga robiła zakupy i utrzymywała dom. Później zadziałał syndrom Sztokholmski i nie musiał nawet im grozić. A teraz się nie ujawniają bo się boją zarzutów za ukrywanie zbiega. Nie widzę możliwości żeby s--------ł za granicę i teraz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O lol, czyli faktycznie to Jaworek. Byłem przekonany, że on od samego początku nie żył, a tutaj taka historia. Jak on dawał radę się ukrywać tyle czasu? Grubo.

#jaworek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli się ukrywał 3lata to ciekawe co robił przez ten czas. Przecież musiał coś jeść, korzystać z elektryczności, używać telefonu, czytać książkę - cokolwiek żeby zabić czas. #jaworek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pieknylowca może po prostu chodził w przebraniu, w peruce, schudł, opalił się, zapuścił brodę i mieszkał za granicą gdzieś na wsi pracując na czarno na gospodarstwie.
  • Odpowiedz
3 lata ukrywał się za granicą, wrócił, poszedł do lasu w klapkach i się zastrzelił?
Gdzie tu logika?

#jaworek
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Salido: Co w tym dziwnego? Takie życie to jak wegetacja. Nie masz dostępu do większości usług, dowodu nie wyrobisz, konta w banku nie założysz, Samochodem nie pojeździsz no chyba że masz wspólnika ale to ciężko o takiego desperata, praca tylko na czarno w jakimś januszexie, a do tego życie w ciągłym stresie i strachu przed złapaniem i dożywociem w więzieniu. Może wrócił i uznał że symbolicznie strzeli sobie w łeb
  • Odpowiedz