Bubur Ayam - kleik ryżowy z kurczakiem to tradycyjne Indonezyjskie śniadanie. Jedzą to niemal wszyscy, codziennie rano między domami na osiedlach chodzą uliczni sprzedawcy z wózkami, wystarczy przynieść swój talerz albo miskę by dostać porcję. Ponadto wzdłuż głównych ulic stoją stacjonarne bary sprzedające bubur na wynos dla osób które nie zdążyły zjeść w domu. Bubur sprzedaje się między 5 a 10 rano, potem budki są już zamknięte. Z powodu skomplikowania nikt nie
w.....a - Bubur Ayam - kleik ryżowy z kurczakiem to tradycyjne Indonezyjskie śniadani...

źródło: comment_OUN9ABp8aXE6ommsIHqSD33mMxG3XGQt.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koreańskie barbecue w restauracji w Dżakarcie.
Czasem trzeba odpocząć od Indonezyjskiego jedzenia i zjeść coś innego. Dżakarta oferuje bardzo dużo Koreańskich barów i restauracji. W Korei grillowanie mięso jest popularne ale inaczej niż w Polsce używa się małych, najczęściej gazowych lub elektrycznych grilli ustawionych na stole.
Tutaj restauracja poszła o krok dalej. Każdy stół w lokalu wykonany jest z kamienia i posiada otwór w blacie do którego kelner wsypuje rozżarzone węgle, a
w.....a - Koreańskie barbecue w restauracji w Dżakarcie.
Czasem trzeba odpocząć od I...

źródło: comment_q7T9ov2KKAzscZdBxPkzkhfaeI67gj2z.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będąc ostatnio w Indonezji wypożyczyłem sobie na 2 dni motor. Taki najbardziej popularny w tej części świata - czyli ok 100 cm kw. Nie wiem dokładnie ile. Właściwie skuter bo bo był z automatyczną skrzynią biegów - zwykle wolę z manualną, ale często w wypożyczalniach mają tylko automaty.

W Indonezji jest masa takich motorków. Tak samo jak w wielu krajach południowo-wschodniej Azji. Podobnie jest m.in. w Malezji, Tajlandii i Wietnamie. To nie pierwszy raz jak jeździłem motorkiem w takich miejscach. Wypożyczałem już nie raz motorek na różnych wyspach typu Bali, Phuket, Penang, Langkawi oraz w jakiś mniej ruchliwych miastach. Tym razem jednak doświadczenia były zupełnie inne, bo byłem w dość sporym indonezyjskim mieście - Yogyakarta.

Jazda motorkiem tam to naprawdę spora frajda. Trochę jak granie w grę zręcznościową. Trzeba trochę uważać, ale generalnie jest to spora przyjemność. Na ulicach tak na oko 2/3 pojazdów to właśnie takie motorki. Jazda jest dość specyficzna. Taki trochę kontrolowany chaos. W korku motorki przeciskają się za wszelką cenę do przodu. Klaksonu używa się tylko czasem i tylko, żeby ostrzec wyprzedzany albo zbliżający się pojazd. Wszyscy jeżdżą w taki sposób, że każdy na każdego uważa. Pierwszeństwo jest umowne. Oczywiście nikt umyślnie nie zajeżdża drogi, ale cały czas trzeba mieć oczy dookoła głowy.

W
kotbehemoth - Będąc ostatnio w Indonezji wypożyczyłem sobie na 2 dni motor. Taki najb...

źródło: comment_bPPbRDUusmAXD4UWFehG8OvKUq9K26SC.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mekki: Inaczej niż w Polsce gdzie ludzie traktują motory/skutery jako pasję i rozrywkę, w Indonezji ludzie traktują to jako prosty i tani dupowóz do codziennej jazdy po mieście. Sprzęt nie musi być szybki ani ładny, ma jeździć przez 360 dni w roku i się nie psuć. Żeby dojechać do pracy, odebrać dzieciaka ze szkoły i przywieźć zakupy ze sklepu mały skuter wystarczy, do tego nie potrzeba supermoto.
  • Odpowiedz
  • 1
@Mekki nie wiem jak w Indonezji, ale w innych krajach za większe pojemności jest wyższy podatek i dodatkowo trzeba zdawać prawo jazdy na wyższą kategorię. A i tak po mieście szybciej nie pojeździsz. Taka standaryzacja w postaci takich samych małych motorków jest też wygodna i opłacalna jak trzeba coś naprawić, bo na każdym rogu jest mały warsztat gdzie pewnie większość rzeczy za drobną opłatą ci zrobią.
  • Odpowiedz
Indonezyjskie danie z 6 różnymi odmianami sosu sambal, Yogyakarta, cena jakieś 18 zł

To najdroższe danie, jakie zjadłem w Yogyakarcie :) I to było w naprawdę eleganckiej restauracji. Pyszna smażona ryba, trochę zieleniny, do tego ziemniaki w takim lekko słodkawym sosie, pachnący ryż (zawinięty pięknie w liść bananowca), ale przede wszystkim 6 różnych sosów sambal.

Przyznam, że do tej pory żyłem w nieświadomości, bo myślałem, że sambal jest tylko jeden - taki jak jest popularny w Malezji i Singapurze, czyli na bazie belaczanu - pasty krewetkowej. Znany np. z typowo malezyjskiej potraw nasi lemak. W minony weekend dowiedziałem się, że owych sosów jest nawet kilkadziesiąt rodzajów.

Sambal
kotbehemoth - Indonezyjskie danie z 6 różnymi odmianami sosu sambal, Yogyakarta, cena...

źródło: comment_Zu2Gze47DMeG5jlsLs63tNFFJYXdFPdy.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Most prowadzący ze skalnej wyspepki Timang, Indonezja

Wybrałem się dziś motorkiem nad ocean (Indyjski), jakieś 2h od Yogyakarty. Końcówkę musiałem pokonać już z jednym lokalesem na jego motorze (za odpowiednią opłatą) bo droga nie nadawała się na wypożyczony skuter.

Oto co zastałem nad samą wodą. Niby widziałem zdjęcia wcześniej, ale przyznam że miejsce było piękne. Taka mała skalna wysepka. Są 2 sposoby żeby się na nią dostać: taka staromodna kolejka linowa oraz taki oto most. Mi się most wydał dużo ciekawszy.

Co
kotbehemoth - Most prowadzący ze skalnej wyspepki Timang, Indonezja

Wybrałem się dzi...

źródło: comment_O0OEYwRDKWELzAB0mbM8oecDKpbSC5Jv.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widok z Merapi (2917 m n.p.m.), niedaleko Yogyakarty, Inodezja

Udało mi sie dziś wejść trzeci poważny wulkan w życiu (po Fuji w Japonii i Rinjani na indonezyjskiej wyspie Lombok). Dla mnie to był nie lada wyczyn bo kondycję mam dość kiepską.

Wyprawa zaczęła sie wczoraj o 22, kiedy przyjechał po mnie bus. Wcześniej udało mi się zdrzemnąć jakąś godzinę.
Po północy byliśmy pod górą. Równo o pierwszej w nocy w sumie ok 20 osób ruszyliśmy w górę. Było kilkanastu turystów z Europy, Australii i trochę Azji oraz 5 przewodników.
kotbehemoth - Widok z Merapi (2917 m n.p.m.), niedaleko Yogyakarty, Inodezja

Udało m...

źródło: comment_CHcT9pDkz9ZysLhQHbdAaUWGwpj6COWX.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nasi Gudeg - wersja full wypas (komplit), Yogyakarta, cena niecałe 9zł

Wygląda jak g---o, a smakuje jeszcze lepiej.

To tradycyjna potrawa środkowej Jawy. Chodziłem z pół godziny szukając miejsca, gdzie jakoś to jedzenie lepiej by wyglądało. Ale nie znalazłem. Widać tak ma być. Mieszkanka różnych smaków. Potrawa bazuje na mleczku kokosowym o duszonym jack fruicie (nie wiem czy jest jakaś polska nazwa). W wersji full wypas z tofu jajkiem i kurczakiem.
Danie kupione na głównej ulicy miasta w takich ulicznych "knajpkach" czyli wiatach pod którymi są niskie stoliki a siedzi się na słomianej macie na ziemi. Niestety zapomniałem zdjęcia miejscu zrobić.
kotbehemoth - Nasi Gudeg - wersja full wypas (komplit), Yogyakarta, cena niecałe 9zł
...

źródło: comment_HPFzLKkh4WPeXb4t9bwZu6GuCgfFhJ3k.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Indonezji istnieje coś takiego jak "viralowe" jedzenie (makanan viral). Od czasu do czasu na tutejszym rynku pojawia się jakaś nowa potrawa czy deser który za sprawą social media jak facebook, instagram i youtube staje się bardzo popularny i absolutnie każdy Indonezyjczyk musi tego spróbować za wszelką cenę. Dosłownie co kilkaset metrów jak grzyby po deszczu wyrastają uliczne budki serwujące popularny akurat przysmak, a sprzedawcy prześcigają się w wymyślaniu sposobów jak przyciągnąć
w.....a - W Indonezji istnieje coś takiego jak "viralowe" jedzenie (makanan viral). O...

źródło: comment_2whWrDHUbE4JG5MiSRoKfVrxNgLGWXZZ.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Raden Adjeng Kartini to Indonezyjska feministka, działaczka społeczna i bohaterka narodowa,
urodzona 21 kwietnia 1879 roku w arystokrackiej rodzinie w mieście Jepara na wyspie Jawa.
W tamtym okresie, gdy Indonezja była kolonialną Holenderską popularne było powiedzenie “dapur,
sumur, kasur” (kuchnia, studnia, łóżko). Dotyczyło to to kobiet które nie miały prawie żadnych praw,
nie mogły uczęszczać do szkół, ich jedyną rolą było dbanie o dom i dzieci. Na 19 letnie
dziewczyny, które nie miały jeszcze męża mówiło się "perawan tua" co oznacza stara dziewica.
w.....a - Raden Adjeng Kartini to Indonezyjska feministka, działaczka społeczna i boh...

źródło: comment_FKXWa6aaoIcVqvZvPOXzxzWFXSpeS7Zy.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach