Kolejny kołcz daje wam rady czemu wam nie idzie w związkach
TLDR: znowu wszystko to wina facetów. Kryzys męskości, z dosłownie każdym facetem jest coś nie tak, kobiety święte. Złe charaktery macie, nie znacie PUA, redpillu, za słabo trzymacie ramy, ugółem kobiety są super idealny, a wam potrzeba 5-10 lat pracy nad sobą 24/7 z kursami redpillowymi, żeby w ogóle zasłużyć na kobietę i poderwać ją w sposób "udawanego samca alfa" (bo
TLDR: znowu wszystko to wina facetów. Kryzys męskości, z dosłownie każdym facetem jest coś nie tak, kobiety święte. Złe charaktery macie, nie znacie PUA, redpillu, za słabo trzymacie ramy, ugółem kobiety są super idealny, a wam potrzeba 5-10 lat pracy nad sobą 24/7 z kursami redpillowymi, żeby w ogóle zasłużyć na kobietę i poderwać ją w sposób "udawanego samca alfa" (bo
























@Pozytywny_gosc: tym aspektem redpilla chyba gardzę najbardziej. Robienie wszystkiego dla cipy. Jak nie lubisz czegoś robić, a robisz to wyłącznie po to aby zaimponować kobietom, to w moich oczach nie jesteś mężczyzna,
Jednocześnie redpillowcy śmieją się z beciaków, które latają z kwiatami za kobietami, ale to oni rezygnują z przyjemności i pasji niektórych, bo chcą być "samiec alfa trzymający ramę".
Sorry, ale ja osobiście wolę pograć w gierkę niż uganiać się za średnio