Z cyklu opowieści z serwisu ISP

Wracam po dłuższej przerwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pojechali na zgłoszenie o braku internetu.
Na miejscu standardowo okazało się, że spalony zasilacz od anteny, szybka wymiana i przychodzi do testu i zonk.
[K]lient - Ale nie możemy teraz używać mojego komputera bo on się ładuje
[S]erwisant - No, ale to nie przeszkadza w niczym i możemy go włączyć podczas ładowania i sprawdzić
@DemptD:Naczytal sie tez jak to fejsbuk inwigiluje wiec wymyslil, ze przechytrzy caly swiatowy spisek i pokona go wlasna bronia. Zalozyl na fb zupelnie legitne konto ze swoim imieniem i nazwiskiem i postowal tam nieprawdziwe statusy typu

Z BOGDANEM NA GRZYBACH POD IŁAWĄ! JEST SUPER!!!

a tak naprawde siedzial w domu i sie pewnie cieszyl jaki jest sprytny bo wywiad amerykanski teraz wszystkie satgowna szpiegowskie skieruje na Ilawe xD
@DemptD: @Turrsky: dawno temu, jak w TPSA na Biurze Napraw pracowałem, odbierając telefony zgłoszeniowe (lokalne, nie było jeszcze ogólnopolskiej infolinii), mieliśmy stałą klientkę. Słyszała głosy. W słuchawce? (częsta awaria wynikająca ze stanu sieci kablowej, kwalifikowana jako "przesłuchy") Nie, nie w słuchawce, w domu. Ze ścian je słychać, z mebli, zewsząd! To dlaczego pani do nas dzwoni, my tylko od telefonów jesteśmy. Ale zróbcie coś z tym, bo tak się żyć