@Vealheim: Dobra, źle to ująłem. Neutralna stopa bezrobocia to przede wszystkim pewien stan równowagi rynkowej, w którym poziom zatrudnienia nie ma ani negatywnego, ani pozytywnego wpływu na inflację.
@soma115: Wiesz to tak jak z PKB - Chińczycy płaczą, że w tym roku będzie tylko 7%, a w każdym kraju strefy euro za połowę tego wyniku by się dali pociąć. Wszystko zależy od warunków gospodarczych :)
  • Odpowiedz
Nadal nie mogę zrozumieć jak Underwoodowi uszło na sucho morderstwo na Russo. Przecież pierwsza lepsza ekipa kryminalna sprawdzałaby czy ktoś mu w tym nie pomógł a wiele na to wskazywało. Mogliby go powiązać z Underwoodem, odciski palców na kierownicy itd.
#houseofcards
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#houseofcards

Skończyłem właśnie oglądać najnowszy sezon House of Cards i jestem bardzo, ale to bardzo zawiedziony...

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sezon 3 oceniam na dobry z plusem. Plus za rozbudowany portret psychologicznych głównych bohaterów oraz dość ciekawą relację USA-Rosja, minus za wątki poboczne i zrobienie z Underwooda prostaka w garniturze (scena oddawania moczu na grób ojca czy plucie na figurkę Chrystusa).

#houseofcards #seriale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Viking: Następnie jest tak jak było powiedziane w serialu czyli prawybory w New Hampshire. Według polskiej wiki te 2 stany mają najważniejsze znaczenie. Ogólnie to system wyborczy w USA jest bardzo skomplikowany.
  • Odpowiedz
Skończyłem ostatni sezon House of Cards... i szczerze mam nadzieję, że nie będzie już nic więcej. Nie dlatego, bo było źle - wręcz przeciwnie. Sezon zakończył się bardzo mocnym akcentem, który szczerze mówiąc pozostawił mnie w lekkim szoku i zadumie na dłuższą chwilę. Ostatnie czego bym chciał, to aby kolejne sezony zmieniły to cudo w miałką papkę.

#houseofcards
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szab: ja też dziś skończyłem, ale mnie trochę to zmęczyło. Już ktoś wcześniej zauważył, że polityki jest tym razem mniej, a więcej relacji osobistych, psychologii postaci etc. I tak np perypetie


Nie twierdzę, że serial zrobił się zły, ale czegoś mi w nim brakuje. Jest wciąż świetny, ale na czwarty sezon nie będę czekał z taką niecierpliwością, jak na trzeci.
  • Odpowiedz
Jestem dopiero w polowe i w sumie to zmuszam sie zeby obejrzec to do konca. To juz nie to samo co pierwszy i drugi sezon. Teraz jakos powazniej, sztywniej i nudniej ..
  • Odpowiedz
@retardbutton: ja liczyłem na mocną końcówkę i szlifowałem język. Ale o ile pierwsze dwa sezony połknąłem z przerwami na kibel, to ten... no cóż, momentami miałem ochotę przeskoczyć cały odcinek. Nawiasem mówiąc to dowód, że nie zawsze należy się cieszyć, że będzie kolejny sezon serialu.
  • Odpowiedz
@Amadeo95: dzisiaj i jutro mają wrzucić napisy do HoC

Jeśli nic nagłego nie stanie na przeszkodzie, to coś tam powinno wpaść i dzisiaj, i jutro. /Igloo
  • Odpowiedz
Twórcy HoC jeszcze nie zastanawiali się nad stworzeniem sezonu 4 (żadne rozmowy nie były podejmowane w tej sprawie), chcą dać widzom cieszyć się sezonem 3.

#houseofcards
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie skończyłem oglądać ostatni odcinek 3 sezonu. Frank to chory s------l, a Clair ma n----------e mózgowe. Czuję, że 4 sezon to będzie petarda.
#houseofcards
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, całkiem poważnie - jak lubicie dobre #seriale i oglądaliście #houseofcards czy #truedetective czy #breakingbad czy #blackmirror to gorąco polecam BANSHEE! Żaden inny serial nie dorównuje mu ilością akcji, w dodatku są tam świetne dialogi i dużo emocji, bo człowiek się zżywa z bohaterami. Serial mało realistyczny, ale to w niczym nie przeszkadza, bo całe 40+ minut zazwyczaj się spędza z zapartym
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krs90: To jest najlepsze - większość seriali spada poziomem po czasie, a #banshee narzuciło JESZCZE szybsze tempo, wzbudziło JESZCZE więcej emocji i jakby tego było mało, to wciąż kombinują z realizacją/montażem (mowa o napadzie i PoV) i nie ma podobnych odcinków. Django/django.
  • Odpowiedz
@pizza_z_pieczarkami: Nie, zazwyczaj robię sobie taki jeden dzień "dla siebie", podczas którego nadrabiam zaległości. Albo wstaję o 6 rano i oglądam bez napisów (ale to nie problem, bo rozumiem po angielsku 90%, chyba że ktoś ma akcent strasznie dziwny).
  • Odpowiedz