@zackson: w tym sezonie Frank zdecydowanie słabnie. Nie udaje mu się już wszystko tak jak to było poprzednio, nie ma już takiej siły przebicia. Pojawia się coraz więcej postaci, które go tłamszą. Zwraca się mniej do kamery ponieważ po wielu konwersacjach to on jest w pozycji przegranej
  • Odpowiedz
#houseofcards #seriale

Właśnie skończyłem oglądać ostatni sezon i szczerze mówiąc, to spodziewałem się więcej. Wiele motywów było do przewidzenia, ale najbardziej co mnie w oczy kuło, to że do serialu wdarł się powiew dramatu rodem z brazylijskich telenoweli oraz, że wielu bohaterom ucięto przysłowiowe jaja. Niby po każdym odcinku chciało się człowiekowi więcej, ale na samym końcu pozostał z niemalże niczym. Ma się też wrażenie że wątki przewodnie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Breados: mam podobnie. W poprzednich sezonach praktycznie w każdym odcinku był zwrot akcji, "szach-mat widzu", a tutaj wieje nudą... Szczerze mówiąc myślałam, że Claire przydarzy się to samo co Peterowi i Zoe, a tu taki zawód :P
  • Odpowiedz
Kurde, ja wiedziałem, że House of Cards ( #seriale ) nie jest oryginalny (ciężko w tych czasach zrobić coś całkowicie oryginalnego), ale nie wiedziałem, że aż tak bardzo. Pomijam już fakt, że bazuje na powieści o "Fracisie Urquharcie" czy że łączy go sporo z serialem "Domek z Kart" z lat dziewięćdziesiątych.

Co naprawdę mnie zaskoczyło, to fakt, ile wspólnego ten serial ma z... "House of Lies", który jest praktycznie tym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach