Kojarzy ktoś może stary horror/thriller o jakimś pisarzu który wrócił chyba do małego miasteczka, zamieszkał w domku letniskowym i tam się jakieś paranormalia działy? Nie pamiętam nic z fabuły, kojarzę tylko parę scen, jak siedział przy laptopie i pisał, biegał, wynajął chyba sprzątaczkę i ona uciekła czy coś takiego. Możliwe, że chodziło tam też o jakieś morderstwa, sam nie wiem.
Nie było to chyba nic nowszego, raczej tak lata 90 i troszkę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@last_of_us Carrie, To, Cmętarz Zwieżąt, Lśnienie, Miasteczko Salem. Tylko jeśli nie czytałeś nic Kinga to musisz pamiętać że w jego książkach strach często jest pojęciem względnym i bazuje na psychice bohaterów, nie jest czymś namacalnym przed czym społeczność barykaduje się w domach.
  • Odpowiedz