Pewien wielki barbarzyńca historią swojego drzewa genealogicznego udowadnia kilka ciekawych rzeczy z punktu psychologii ewolucyjnej czyli poważnej i niepodważalnej nauki (xD)
- stara tego jegomościa była szarą dżinowską myszką rozpłodową udającą cnotkę a stary bad boyem barbarianem. Stary nie wiadomo gdzie się podział zapylił i nie płaci alimentów.
- łobuz kocha najbardziej a mimo to Yog musiał sprostać oczekiwaniom starej już miał naszykowaną dziewoję coś nie teges i przygotowaną ścieżkę kariery -
Skorvez957 - Pewien wielki barbarzyńca historią swojego drzewa genealogicznego udowad...

źródło: WojYog

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Skorvez_957_: co ciekawe w kampani Kligora zaliczył regres mentalny, gdyż łódka tam ma tabliczkę: "Ty nie dotykać łódka. Łódka należeć do Yog. Ty dotknąć łódka i ty być zginąć" co nie licuje z godnością eks - studenta Brakady
  • Odpowiedz
Współczuję Calhowi, musiał być bardzo cierpliwym kreeganem skoro wytrzymał jedynie kilka lat z toksyczną ekoterrorystką Marius. Calh to był ulubiony bohater Inferno te 20 lat temu....
Inwestujesz w magogi i nawalasz kulami ognia we wszystkich nawet swojaków.
Gdyby tylko magogi miały skuteczność strzelca wyborowego ....
Teraz uważam że Mariusz jest lepszą bohaterką niż Calh ponieważ rogacze są same z siebie nijakie a inwestowanie w magogi i strzelectwo nie ma sensu w ogóle
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@99942Apophis: ja bym wzmocnił głównie magogi i czarty i lekko diabły diabły nie powinny być silne one mają być szybkie a co do magogów to aż prosi się o wyższy atak i tak Inferno jest bardziej zbalansowane niż Conflux xD
  • Odpowiedz
@Skorvez_957_ nigdy nie bawiłem się w farmienie demonów z chochlików, musiałbym kiedyś spróbować. Zwykle czuję że się nie opłaca, bo od czarcich lordów jest tylko rzut kamieniem do ifrytów i diabłów, więc całe pieniądze i zasoby zwykle inwestuję już w nie.

Takie farmienie brzmi jak ciekawe zajęcie dla dodatkowego bohatera, który czyściłby mapę w późniejszym etapie rozgrywki, ale na głównego bohatera to brzmi trochę jak strata czasu.
  • Odpowiedz