Współczuję Calhowi, musiał być bardzo cierpliwym kreeganem skoro wytrzymał jedynie kilka lat z toksyczną ekoterrorystką Marius. Calh to był ulubiony bohater Inferno te 20 lat temu....
Inwestujesz w magogi i nawalasz kulami ognia we wszystkich nawet swojaków.
Gdyby tylko magogi miały skuteczność strzelca wyborowego ....
Teraz uważam że Mariusz jest lepszą bohaterką niż Calh ponieważ rogacze są same z siebie nijakie a inwestowanie w magogi i strzelectwo nie ma sensu w ogóle
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@99942Apophis: ja bym wzmocnił głównie magogi i czarty i lekko diabły diabły nie powinny być silne one mają być szybkie a co do magogów to aż prosi się o wyższy atak i tak Inferno jest bardziej zbalansowane niż Conflux xD
  • Odpowiedz
@Skorvez_957_ nigdy nie bawiłem się w farmienie demonów z chochlików, musiałbym kiedyś spróbować. Zwykle czuję że się nie opłaca, bo od czarcich lordów jest tylko rzut kamieniem do ifrytów i diabłów, więc całe pieniądze i zasoby zwykle inwestuję już w nie.

Takie farmienie brzmi jak ciekawe zajęcie dla dodatkowego bohatera, który czyściłby mapę w późniejszym etapie rozgrywki, ale na głównego bohatera to brzmi trochę jak strata czasu.
  • Odpowiedz