Tylko ja mam tak, że w Hocie w zasadzie Conflux jest niegrywalny na najtrudniejszym poziomie trudności? Rozumiem nerf do przyrostu feniksów, to jest spoko, rozumiem nerf do terenu natywnego, bo i tak to całkiem szybki zamek ale z tym, że nie da się w zasadzie ulepszyć rusałek w pierwszym tygodniu to jest przesada :/ I tak to była chyba jeden ze słabyszych zamków jak się grało bez zasobów, a teraz jak się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cnq2j3hr1dqwf: Gildie to i tak najpierw trzeba zbudować, żeby móc wybodować siedliska żywiołaków. Po prostu brak ulepszonych rusałek boli, bo pierwszopoziomową magią dużo się nie zdziała, bez zasobów szybko gidlii się nie da ulepszyć.

Kolejna rzecz, że ulepszanie żywiołaków oznacza minimum tygodniowy poślizg w budowie ptaków ognia, bo to wszystko kosztuje rtęć. Piszę z doświadczenia i sobie jakiekolwiek ulepszanie odpuszczam wcześniej, bo to bardziej przeszkadza niż pomaga.

To chyba nie
  • Odpowiedz
@DiscoKhan: Na najtrudniejszym można grac tylko z botami ( ͡º ͜ʖ͡º).
Na Jebusie Confluxem i 160% można grać aż miło. Prawda jest taka, że bez tych nerfów Conflux byłby OP jak ch0j i mógłby czyścić pół bioomu samymi ulepszonymi ruchałkami.
Trzeba pamiętać że żywiołaki powietrza mają naprawdę dużo HP jak na "dwójkę" i sporo wytrzymują na początku gry.
Dużo osób też leci pod szybką gildie
  • Odpowiedz
@Mandarlin: opowiem do czego takie Leniny służyły, jakby czytał to ktoś niewtajemniczony. Otóż u mnie w rodzinie też znajduje się popiersie Lenina, jest puste w środku a od spodu podklejone filcem. Z tego co mi powiedziano, do środka można było upchać złote pierścionki i inną biżuterię, a których wywóz/przywóz do Polski był nielegalny. Gdy wracała wycieczka autokarowa z terenów ZSRR (dzisiejsza Ukraina, Lwów i te sprawy), bagaż był sprawdzany przez
  • Odpowiedz