Pojechałam ostatnio do lasu wielkości dużego miasta jak np. Poznań czy Wrocław i było tam sporo osób na grzybach. Widziałam, jak wiadrami wynosili dorodne prawdziwki. No to sobie myślę, będzie super grzybobranie. Owszem, uzbierałam z 80 grzybów w 2 godziny, ale same małe podgrzybki i zajączki, a szukałam pod różnymi drzewami, choć nie wchodziłam kilometry w las. Czy to ma jakieś znaczenie? Macie jakieś pro tipy, jak się szuka takich prawdziwków? #
@jasmina-grygiel: Trzeba wiedzieć gdzie szukać. Jak się zna las, wie w jakich miejscach przeważnie dane grzyby występują. Lokalsi wiedzą gdzie chodzić i po kilkudziesięciu minutach mają pełne kosze. :)
@jasmina-grygiel: ja sobie układam w myślach drogę przez las, której nikt inny by nie wybrał i nią idę xD Często znajduję coś na skraju dróg, grzyby tam mają cieplej. Jak już znajdziesz grzybka, to powoli obadaj okolicę, bo one lubią trzymać się razem. Czasem obejdę pol lasu i nic, a za chwilę mam pełen koszyk, więc liczy też się szczęście.
Ostatnio zacząłem interesować się tkzw. Siniakami. ( Niemcy mówią, że to najlepszy grzyb ). Ale zastanawiam sie nad tym szatańskim, ktory wygląda podobnie i jakoś czuje się nie pewnie. Kiedys widzialem takie z prawie białym łbem ( myślę, ze te sa wlasnie trujące ). Ale ludzie mówią o szatnie, którego ciężko odróżnić... Te po prawej to 100% ceglastopore, ale ten z lewej hmm... #las #grzyby #grzybobranie #natura
jeżeli Pan nie potrafi stwierdzić jednoznacznie, że dany grzyb jest nieszkodliwy, to niech Pan wyrzuci zebrane przez siebie grzyby i niech zbiera Pan tylko te, które Pan potrafi rozpoznać. Nie ma sensu narażać swego życia w tak głupi sposób...
#grzyby #grzybobranie dziś dzień, 4h chodzenia i JEST! Jeden grzyb, borowik szlachetny ;) jak u Was? Ja chyba we wtorek przyatakuje, może trochę popada i poswieci ;)
@KTMZ: można zjeść jak jest biała w środku. Ale walorów smakowych za bardzo nie ma. Przydają się jak potrzebujesz dużo grzybów, a jest nieurodzaj. Można nimi zapchać koszyk.
Reporterka radia Szczecin wybrała się do Puszczy Bukowej. Oto efekt:
Miałem dziś jechać, ale nie chciało mi się wstawać. XD