Właśnie skończyłem #talesfromtheborderlands i co tu dużo mówić - gra świetna, ale do tego Telltale Games mnie przyzwyczaiło. Mniej dramatyzmu i łez, więcej humoru. Dobrze, bo miałbym nieprzespaną noc jakbym musiał znowu przechodzić przez finał pierwszego TWD. Zakończenie w stylu Power Rangers mnie trochę zażenowało, ale jestem w stanie to wybaczyć. Odniosłem wrażenie, że mało było takich ostrych zwrotów akcji. Niemniej serdecznie polecam ten tytuł.
#telltalegames #borderlands #grypc
mirkogreg - Właśnie skończyłem #talesfromtheborderlands i co tu dużo mówić - gra świe...
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#gry #grypc #rozkminy #90s

Jakiś czas temu pomyślałem sobie że zajebiście by było jakby twórcy Mafii zrobili jakąś część której akcja rozgrywa się w latach 90 XX wieku w krajach takich jak Polska,Ukraina,Rosja...
Te amerykańskie historie są już nudne do obrzygania i to nie tylko w Mafii.

Pobierz PawelW124 - #gry #grypc #rozkminy #90s

Jakiś czas temu pomyślałem sobie że zajebiś...
źródło: comment_aw9cBJtmGMtIq0VG0e1nMdeQvfVXy78x.jpg
#castlevania #pcmasterrace #gry #grypc

Kupiłem 2-3 dni temu #cdaction wraz z grą Castlevania - Lords of Shadow.

Co mnie sie najbardziej podoba w tej grze, że jest ona kuresko trudna - Zupełnie jak oryginalna Castlevania na Pegasusa z 1985 roku ;)

A tak, jako że nie miałem okazji grać w nowsze gierki ze względu na starego kompa którego miałem, to jaram sie jak głupi tą grą ;) Podłączyłem laptopa pod 32'' Tv
Pobierz Goofas - #castlevania #pcmasterrace #gry #grypc

Kupiłem 2-3 dni temu #cdaction wra...
źródło: comment_ASDDvB73uJ8W4oOz0td8jGCiT2wWdx84.jpg
@Goofas: też to ogrywam właśnie. Podoba mi się, a z czasem robi się łatwiejsza.
Ogólnie to bardzo mi przypomina Devil may cry 4, z tym że Castlevania ma ciekawszy klimat i zajebistą muzykę.
Mirki mam prośbę. Staram się znaleźć starą grę, bodajże strategiczną.
Jedyne co pamiętam, to to, że jedną z jednostek był latający dywan, a jedną z "map" gniazdo wielkich złowrogich orłów na skale.
#grypc
@sombretoy: Ja bym chyba nie przyjmował :D

Medieval nie jest trudną grą i ja radziłem sobie tam świetnie nie bawiąc się zbytnio w sojusze, a tocząc wojnę na całego.
Pieniądze przydadzą sie chyba bardziej niż taki sojusz bo w tej grze sojusznicy są zbyt mało aktywni w wojnach toczonych wspólnie itd i główną zaletą sojuszu jest to, że Cię nie zaatakują...
@Caoi: całkowicie sie zgadzam, chciałem "miec sojusz" zobaczyc co to daje w praktyce - dostałem od Portugalii nóz w plecy, choc akurat nie przejeli miasta bo garnizon był mocny. Ogólnie podbijam rebelianckie miasto i któreś panstwo ma w skrypcie że musi je atakowac, wiec wojna. Potem sobie robia sojusze miedzy soba i wszyscy przeciw mnie. Chyba, że ja to robie źle, ale raz jak chciałem zrobic zawieszenie broni(nie musialem, chciałem dyplomacje