Mirki, po co ludzie robią sobie dzieci? Ostatnio zarzuciłem wpis jak rodził mi się gówniak (usunąłem go jak ktoś napisał, że podobny do blobfisha i przypomniałem sobie żeby nie odjaniepawlać takich wpisów na wypoku xD).
Generalnie jest ciężko. Młody co dwie godziny je i sra i gdyby to nie był mój dzieciak (uprzedzając komentarze - a przynajmniej kocham jak swoje xD) to bym chyba zwariował, ale jakoś sobie z różową radzimy.

Natomiast od wszystkich
GrammarNazi - Mirki, po co ludzie robią sobie dzieci? Ostatnio zarzuciłem wpis jak ro...

źródło: comment_co5H4aHsutA91J2srS14Znv91UL5BsdR.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GrammarNazi: to takie polackie p---------e "hurr, ja cierpiałem to teraz twoja kolej, durr". Mój młody nie miał nigdy kolki a praktycznie od początku przesypia całe noce. Na początku co godzinę sprawdzałem czy oddycha, bo słuchając tych wszystkich opowieści o nieprzesypianiu całych miesięcy miałem stres gdy kolejny dzień spał od 20 do 8 rano ciurkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@GrammarNazi: pierwszy rok chyba najgorszy, później jak zaczyna się poruszać zaczyna być zabawnie, wiadomo - początki tacierzyństwa bądź macierzyństwa są trudne - ale żeby kogoś straszyć głupim gadaniem? Tak średnio bym powiedział. Każde dziecko jest inne - to taka największa tajemnica tego wszystkiego - mam dwójkę. Syn do 6 miesiąca jadł i spał, dzieciak z funkcją mrygania #pdk, córka od pierwszych dni życia postawiła nas na nogi
  • Odpowiedz