Kupuję sobie ładnie grzecznie kilka rzeczy w sklepie, przy stoisku z mięsem i serem proszę panią sprzedawczynię m.in. o 5 plasterków sera (nie potrzebuję więcej bo mieszkam sama, rzadko bywam w domu, a przez #depresja i tak prawie nic nie jem... szkoda by jedzenie zaraz się zmarnowało). No i oczywiście jakaś stara rura #grazynacore musiała otworzyć japę i na pół stoiska wydrzeć się, że co to ma być,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach