Sanah, taka alternatywna, taka autentyczna.
Polski szołbiznes taki prawdziwy, nieprowincjonalny.

Zwróciłem uwage na Sanah, kiedy usłyszałem hymny dla piwosokich grażyn i to jak w jakims przerywniku w tv ze mowiła ze nie jest nikogo dziewczyna z szołbizu i jest prawdziwa.

A pozniej wskakuje cos takiego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bakalarz: wiem, że mem ale brak tłuczenia dziecka nie równa się bezstresowemu wychowaniu. Słowa i podejście potrafi zostawić większy ślad co widac i tu, ba wykopie czasami.
  • Odpowiedz