#glod #prawienocna #kolacja

glodny jestem, wszystkie knapjy z zarciem na dowoz juz zamkniete. Jajek nie moge bo mi po nich niedobrze i kreci mi sie w glowie, nie ma chleba tostowego ani mleka do platkow. Co moge pochlonac na kolacje? Oprocz kanapek, ktore to jadlem rano i nie chce mi sie juz dzisiaj tyle gryzc drugi raz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paczczczacz: Gdybym miał makaron, to bym go ugotował, a następnie podsmażył na masełku z tymi warzywami i krakowską. Jeśli masz jogurt naturalny to zrobiłbym do tego jakiś sosik, albo polał po prostu nim. Od biedy też można dodać ketchupu.
  • Odpowiedz
gdy ketchup jest naprawdę dobry, to nie dodaje się do niego żadnej pizzy


@Koller: gdy sól jest naprawdę dobra, nie dodaję do niej żadnych frytek ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Na mieszkaniu. Gramy w wota, przyszła kumpela i wpasowała się do picia pijąc piwko. Popija i gra w pasjansa na telefonie, aż nagle wtrąca się do rozmowy:

Kinga: Pizzerię zamykają za pół godziny.

Ja: To trzeba lecieć, bo zamkną nam i nie zjemy #glod.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ijaaaa.. ale bym zjadł taki typowo weselny obiad. Ziemniaczki z zieloną posypką (koperek chyba), dewolaja z serem i pieczarą (takiego małego), schabowego (dlatego mały dewolaj) i jakąś surówkę, ale nie czuje smaki na jakąś konkretną.. może też buraczki.

#jedzenie #glod
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach