Koreańska, francuska a może amerykańska? Oceniamy leżące na stole oferty budowy pierwszej polskiej budowy elektrowni atomowej.
Decyzja jest polityczna, co zresztą wszyscy chętni mniej lub bardziej otwarcie przyznają. Chociażby dlatego, że oznacza związek na 100 lat. Co prawda, gdy 10 lat temu japońskie Hitachi podpisywało z rządem Wielkiej Brytanii deklarację o budowie elektrowni jądrowych i kupowało za 700 milionów funtów projekt Horizon, to też

























Że Rosja zaraz zaatakuje Polskę a NATO nas wystawi czy coś. Przy okazji doda, że to walka z lgbt czy coś xD