Myślałem, że raczej wolą dzieciatego niewolnika


@Average-CottonWorld-Enjoyer: Z jednej strony dzieciaci desperacko trzymają się pracy żeby mieć pieniądze na utrzymanie rodziny, a z drugiej strony przegrywy mieszkające z rodzicami mają mniejsze wymagania finansowe i są pierwsi do bycia zapchajdziurą w grafiku z racji tego, że według januszy nie mają co robić w czasie wolnym od pracy.
  • Odpowiedz
Kurde 3 albo 4 lata na finie i niestety jak zajrzałem teraz na czubek głowy gdzie nie zwykłem zaglądać, to niestety nie ma co już zbierać. Czas z 5/10 w porywach do 6/10 jak się ładnie ubiore, mimowolnie zdegradować się do 0/10. Niestety mam odstające uszy, których w ogóle nie widać gdy mam włosy po bokach, ale w momencie obcięcia na łyso stają się czymś co mocno przyciąga wzrok, bo po prostu
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uzalezniony_od_smutku: ja wyłysiałem w wieku 25 lat. Wcześniej miałem bujną czuprynę.
Przez łysienie spadła moja samoocena, wycofałem się z życia społecznego i popadłem w depresję.
Później zacząłem golić głowę maszynką do golenia i powoli przyzwyczaiłem się do wyglądu.
Ale fakt, że najlepsze młodzieńcze lata zmarnowałem przez fakt wczesnego łysienia.
  • Odpowiedz
@Akinori456:
Tylko koniecznie izotonik albo 0,5-0,9% soli w do wody ma ona zostać we krwi a nie przelecieć przez nerki. Ja miałem notorycznie problem, że mi po wysiłku i wypoceniu się wywalało tętno na 100-110 przy ciśnieniu 95/55 na kilka godzin nawet gdy piłem wodę. Odkąd stosują za sugestią kardiologa sposób z solą jest dużo lepiej.
  • Odpowiedz
  • 0
@HeinzGuderian: No dobrze, to po tą są randki, na ktorych ludzi się poznaję. Ale nie tylko. Człowieka trzeba skanować od podstaw: od poczatku jak ogólnie się zachowuję w różnych sytuacjach, jakie podejmuję decyzję, aż po ogólną mowę ciała...
  • Odpowiedz
  • 2
@ff99plpowrot: Gdybym kogoś widział z taką elektroniką, to raczej nie byłbym zazdrosny... Ale "nigdy nie mów nigdy"...
Ja mam już 31lvl, ja już jestem stary, więc patrząc na sytuację moich, tzw.: "znajomych" z dawnych lat, to inni mają już swoje mieszkania, dziewczyny / rodziny...
Ja czuję obrzydzenie do swojego życia, bo mogłem inne decyzje podejmować, a teraz to wiem, że jest już za późno, a moje myśli same mi podpowiadają,
  • Odpowiedz