@Nostrian: spoko napisane, choć temat jest sporo głębszy. Na pewno "coś" wisi w powietrzu i w końcu "jebnie", pytanie tylko:

a) kiedy jebnie (klasyczne rozmowy "skończy się wojną" pojawiają się od lat i wracają co chwilę, ciągle jesteśmy świadkami przesuwania się granicy w różnych kwestiach i wydaje nam się, że żyjemy w okresie dekadencji, a później mija 10 lat i nadal nic poważnego się nie stało, chociaż 2020/21 trochę by
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@10129: Nie wiem, podejrzewam, ze nikt nie wie. Rozbito rodziny wielopokoleniowe, rozbito wspólnoty religijne, zlikwidowano męskie mity, odrzucono podział ról, samorealizacja jest obowiązującym paradygmatem, a stawanie się coraz lepszą wersją siebie prawie, że wymogiem.

Tylko inteligentne jednostki będą się w tym odnajdywać, a i to nie wszystkie poziom jednostek zagubionych wzrasta lawinowo. To nie jest problem takich, a nie innych praw, ale problem całej naszej cywilizacji, zwyczajów.

Jak to naprawić?
  • Odpowiedz
@10129: Niech głodni zjedzą samotnych :)
Rozwiąże to problem głodu, samotności i kryzys klimatyczny bo ludzkość będzie mniej wytwarzała CO2
kurcze, powinni mnie zrobić jakimś prezydentem ONZ czy coś, nadawałbym się XDDD
  • Odpowiedz