K---a 4 lata studiów MiBM, w trakcie magisterki, język angielski C1 i dostałem wypłaty 2960 zł netto + premia w przyszłym tygodniu, kolega po zawodówce, robi na kolei i dostał 5200 zł. Jak mnie to wkuriwa #polska #przegryw #gehenna
@Castries: Ja jestem debilem. Jakbym był inteligentny to bym coś poradził na to, że urodziłem się w patusiarskiej rodzinie i wyszedłbym na prostą, a tak gniję.
Zaczęło się od tego, że powstało kilka tekstów, gdzie wszyscy ci, którzy organizują niestandardowe gale, czy pięściarskie, czy MMA zostali wrzuceni do jednego worka. No przepraszam bardzo, ale ja nie chce być kojarzony z PunchDownem i mnie nie interesuje ich procedura badań, traktowania zawodników, obecności karetki. Tak jak nie interesują mnie inne organizacje.
Borek cofnął się w rozwoju (lub przemawia przez niego cynizm, ze względu na mamonę), jakoś do 18 wieku, kiedy
@gram_w_mahjonga: btw. W UK fajne są te amatorskie gale MMA gdzie dochód z biletów idzie na cele charytatywne. To jest idea, która fajnie współgra z ustawowym obowiązkiem leczenia każdego debila który wymaga poskładania
Mam wrażenie, że jedyną nadzieją na ciekawe, interesujące życie dla nieprzystosowanego przegrywa-creepa-nadwrażliwca, jest bycie w c--j utalentowanym w jakiejś sferze twórczo-artystycznej. Serio, w szeroko pojętej sztuce można znaleźć masę takich ludzi, którzy pewnie gdyby nie talent, to strzeliliby sobie już dawno w łeb albo do końca życia kopali rowy. W ramach ciekawostki przytoczę postać Otto Weiningera, filozofa, który napisał skrajnie mizoginistyczną książkę Płeć i charakter (1903), w której można było znaleźć treści
Znalazme starą epmetrójkę, z czasów studenckich. Od tamtej pory minęło 5-6 lat. Jakie feelsy mnie złapały...
Wróciły wszystkie wspomnienia, te dobre i te gorsze, miłości, których od lat nie ma. Ból towarzyszący przy rozstaniach. Radość związana z "tą jedyną", która wcale nią nie była. Wypady ze znajomymi, stresy związane z egzaminami, imprezki, podróże autobusem...
Fajne lata, ciężkie lata, pierwsze kroki w dorosłość, coś co się nie wróci.
@diagnoza-przegryw: ciekawe co ona może zaoferować? Oczami wyobrazi widzę typową brzydka p0lke, która jest zfrustrowana ze nikt jej nie chce, lub ma spermiarzy którzy ja adorują i dlatego wydaje jej się ze należy jej się Chad.
Ten utwór kojarzy mi się z czasami, kiedy byłem nieco młodszy, maszerowałem wieczorną porą pełen zadumy po mieście, podziwiając architekturę, patrząc na tramwaje, latarnie i kostki brukowe, mijając wielu ludzi goniących za swoimi sprawami, myśląc nad życiem, miłością, samotnością, ale napawając się jakąś metafizyką, czując wiele, pielęgnując jakąś nadzieję, która była w moim sercu i wiarę w przyszłość, myśląc o znajomych, których spotkam niebawem i oczekując tego. Jeszcze żyłem.
@budep: mam podobne wspomnienia, też potrafiłem do podobnych utworów (Glassa też słuchałem w pewnym momencie nałogowo) włóczyć się i oddawać rozmyślaniom, pozwalając myślom płynąć. Z tym że ja już wtedy wiedziałem że życie to udręka i zawsze jest się skazanym na porażkę, rzadko kiedy miałem jakieś nadzieje. I nic się nie zmieniło.
Sonda społeczna. Jestem przegryw czy nie? lvl:18, niebawem 19 ile dziewczyn w życiu: 0 ile koleżanek w życiu: 0 ile razy byłem na imprezie: 0 ile razy uprawiałem s--s: 0
pytanie do ludzi z #depresja - czy mimo tego, że odbiliście się z najgorszego dna to nadal macie takie myśli, że w sumie to w każdej chwili moglibyście się bez problemu o-----ć? przez rok zrobiłam więcej niż przez lata, zarówno jeśli chodzi o pracę nad sobą jak i generalnie życiem. wszystkie rzeczy, które kiedyś wydawały mi się nieosiągalne ogarnęłam. mieszkam sobie sama, mam spoko pracę, którą o dziwo lubię, super
@kwasnydeszcz dla mnie depresja to choroba którą się ma całe życie. Też w lepszych momentach tak mam że na c--j jo żyja, po co to wszystko. Nie wierzę że uda mi się tego pozbyć