tyle płaczu pod tagiem #friendzone, że ktoś właśnie w nim tkwi xD a nie przypominam sobie jakiegoś wpisu, żeby któryś mirek sam trzymał we friendzone jakiegoś różowego paska. naprawdę żodyn?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy czasem przegladam wpisy #tfwnogf to az mi sie smutno robi. Sami romantycy zakichani, ktorzy oczekuja love story rodem z filmu dla nastolatkow. Albo desperaci, ktorzy zakochuja sie w kolezance, ktora jest dobrym koleszka i potem wyplakuja sie ze #friendzone. A najlepsi sa tacy ktorzy siedza ciagle w domu i tacy co boja sie odezwac do ladnej dziewczyny. Ludzie wezcie sie ogarnijcie i wyjdzcie z domu, a
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@qbol1234: Znaczy powiem ci tak, wszystko zaczeło sie jakos 1,5 roku temu, mozna powiedziec szybko udało mi sie osiągnąć poziom praiw związku, i sie rozpadło wszystko nagle i zostaliśmy przyjaciolmi. Aż do wczoraj. Watpie zeby udawała niedostępna przez rok.
  • Odpowiedz
#przegryw #coolstory #friendzone #tyleprzegrac #gorzkiezale

Mirasy, no ja pierdzielem! Co w tej mojej robocie, to nawet ja nie. Napiszę Wam wszystko tak zwięźle, jak to tylko możliwe, ale mam sporo do opowiedzenia, więc nie będzie krótko. Opowiem Wam o takim stulejarzu i stulejannach, z którymi przyszło mi pracować...

Pierwsza #rozowypasek to taka supermodelka, której nikt nie chciał z castingu wybrać. Niczego sobie gąska, takie Sixth_sense/django (8/10), ale do niczego się nie nadaje. Ciągle poprawia fryzurę na głowie, nakłada tapetę, patrzy w lusterko czy paznokcie robi. Jest strasznie egocentryczna i nigdy - nigdy! - nie pomyślała w robocie o czymkolwiek, tylko o swoich potrzebach! Jest po prostu durna jak te wszystkie @Szumilewicze czy @Axelia. Dziwię się, miraski, że wystarcza jej pamięci operacyjnej, żeby oddychać i
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-hej co tam?

-no cześć, nic specjalnego. A ty co tam?

-A no spotkałam się dzisiaj z sebą

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nudnyjestem #nudnezycie Dzisiaj się spotkałem z dobrą starą znajomą, dawno jej nie widziałem była okazja więc tak wyszło. ( nie nie porucham #friendzone ale nie o to w tym chodzi ) I co się okazało ? Naprawdę ma ciekawe życie, tyle wspomnień świetnych znajomości przeżyć, zaliczonych imprez że aż mi się przykro zrobiło i #buldupy lekko. Niebo a ziemia, chyba będę musiał zadawać się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#stulejacontent #przegryw #tfwnogf

Na święta przyleciała kumpela z zagranico i z tej okazji skoczyliśmy wieczorem na browar do pubu. Razem z nią przyszedł jej kolega (jak się później okazało były chłopak z licbazy, który ze łzami w oczach z nią zerwał, bo kochał inną). Typ wyglądał mniej więcej jak standardowy działacz KNP, czyli taki kuc co już obciął kuca, suchoklates, okularki i dziwna twarz, ubrany na czarno z obowiązkowym czarnym sweterkiem. Jedyną rzeczą która nie pasowała do partii Krula jest to, że miał już 27 lat. No ale to nie krulewska historia, więc koniec z tym. Ogólnie chłopak się chyba naczytał na mirko, że dziewczyny lubią jak facet jest pewny siebie, taki twardy itp. Kumpela na noc ogarnęła sobie pokój w Novotelu (historia się działa w Wawie), a on jak się o tym dowiedział, to załatwił jej pokój na wyższym piętrze i w wyższym standardzie (był jakimś kierownikiem czy czymś tam w firmie co obsługuje Novotel i Hyatta). Do pokoju podrzucił jej kwiaty i szampana, pewnie liczył, że później będzie mu dane go zakosztować.

Jak usiedliśmy w pubie to się zaczął lolfestiwal. Tomuś (chyba) zaczął mowić, jak to ona mogła wynająć pokój w Novotelu, przecież mogła się do niego odezwać i on by jej załatwił coś lepszego za darmo, albo i darmowy pokój w Hajacie. A w ogóle to najlepiej to on by ją u siebie przenocował, bo ma królewskie łoże z Hyatta i 2 kanapy xD Ale że nasz bohater jest gentlemanem, to on by jej oddał to łoże, a sam by spał na kanapach (najpierw jej proponował kanapy lol). Kumpela pyta czy zna dziewczynę z recepcji co jej ten pokój załatwiła, bo bardzo ładna itp. A Tomuś, że zna i się nie chce chwalić, bo nie wypada, ale nawet ją zaliczył i w ogóle jaki to on nie jest Trybson, wszystkie gąski jego. Ja już wtedy patrzę na niego i sobie myślę: WAT? Jak przy innych tematach z niego trochę pośmieszkowaliśmy, to on podnosił głowę, lekko ją odwracał i siedział taki sfochowany, aż go Magda przeprosiła xD Albo teksty, że nie rozumiemy, że to zbyt inteligentne albo coś w tym stylu. Jak poszedł do kibla to ja jej mówię, że ten typ wygląda jak typowy #friendzone i cały czas coś próbuje, a najlepsze, że ona zdziwiona i nawet nie zauważyła tego :D Jak wrócił to dalej akcje w stylu: patrzył jej prosto w oczy i mówił "Pamiętasz jak (nie pamiętam już co, ale taki słodkie wspominki)". Potem zaproponował, że po co mamy tu siedzieć, on mieszka niedaleko i możemy do niego skoczyć na wino, a on zagra dla Magdy na gitarce xD Ogólnie tak to wyglądało przez jakieś 2-3h przechwałki, wymyślone historyjki. Jak już się zwijamy do wyjścia to ja jej mówię, że ją odprowadzę pod hotel i poczekam aż Tomuś się zawinie, bo na bank będzie coś próbował i żeby nic nie o---------ł. Dużo się nie pomyliłem, żegnamy się przed wejściem, a on do mnie żebym już poszedł, bo on musi z nią na osobności pogadać. Stanęli w holu niedaleko recepcji, więc raczej nic by nie o-----ł, to poczekałem przed wejściem. Po paru minutach wyleciał szybkim krokiem z kapturem na głowie w stronę przejścia podziemnego ( ͡° ͜ʖ
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach