O dziwo #friendzone może się dobrze zakończyć... Dlaczego? Otóż od liceum (daaawno to było, chyba z 8 lat temu się to zaczęło) poznałem pewną blond dziewoję. Jak dla mnie wtedy to był #rozowypasek 10/10. Pech chciał, że ktoś był szybszy... To jej obecny chłopak - tak... Dziewczyna prawie 25 lat i ma chłopaka od 8... Nie jest to nawet narzeczony. Już o wspólnym mieszkaniu nie mówiąc. Milion podejrzeń
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnoszę wrażenie że zfriendzonowałem jedną z moich koleżanek. Zgadza się. Ona się stara a nie ja! W dodatku to chyba najładniejsza z moich znajomych django/django więc się pewnie zastanawiacie czemu na nic więcej jak #friendzone nie może liczyć z mojej strony. Otóż


  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@endipek: Zawsze na pierwszym miejscu dla takiej dziewczyny będzie jej dziecko co jest zrozumiałe, a Ty będziesz tylko dodatkiem. No i zawsze tatuś dziecka w pobliżu się kręci i lubi namieszać. Jak brać to dziewczyny tylko z czystym kontem, teraz to wiem.
  • Odpowiedz
@gr00by: tu chodzi o to ze spotykasz sie z babka duzo duzo czasu i myslisz ze jestes o krok od związku a w ostatniej chwili dowiadujesz sie ze ona traktuje Cie tylko jak kolege i nigdy nic wiecej z tego nie bedzie
  • Odpowiedz