@AnonimoweMirkoWyznania: Naprawdę nie trzeba być geniuszem ani doktorem psychologii by wiedzieć, że nie warto w coś takiego wchodzić. Wręcz należy uciekać. Ktoś komu taki układ "wychodzi" ma jakieś deficyty emocjonalne, koniec kropka. Poronione pomysły ludzi, którzy myślą, że są mądrzejsi od własnej psychologii.
  • Odpowiedz
@corpseRott:
Kobiety, którym bardziej zależy na "miłości" nie polecą na Ciebie, bo masz dobrą pracę i wygląd. Natomiast wszelkie inne - owszem. Ta pula, która jest tobą zainteresowana składa się z osób...powierzchownych. Podobny problem mają piękne kobiety, przyciągają płytkich facetów.
Musisz nauczyć się filtrować.
Kobietom wiernym i stałym w uczuciach nie zaimponujesz kasą i wyglądem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Drodzy Mircy,
byłam z facetem przez rok. Na początku nie czułam się jakoś super zakochana, jednakże z każdym kolejnym spotkaniem czułam, że to ten jedyny, ten z którym chcę dzielić swoje życie. Po jakiś 6 miesiącach bycia razem rzuciłam go za to, że za moimi plecami flirtuje z karynami na #tinder. Później do siebie wróciliśmy i po kolejnych 3 miesiącach postanowiliśmy razem zamieszkać #studia.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Pamiętaj że nie ma czegoś takiego jak koleżanki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Te co nikogo nie mają to albo utrzymują z tobą kontakt bo coś mogą od Ciebie za frajer dostać ( coś naprawisz, pomożesz itp. ), jak dzwonią to tylko jak czegoś potrzebują, albo ucinają znajomość abyś przypadkiem się do nich nie przystawiał.
A te co już kogoś mają to są zajęte swoim księciem
  • Odpowiedz
Mirki zróbmy podsumowanie roku nieważne czy ten rok był dla was łaskawy czy nie, opiszcie co wam się dobrego przydarzyło !

Zacznę pierwszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

W lutym z #friendzone przeszedłem w #friendswithbenefits
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gammarish: Po raz pierwszy pracowałem na imprezach masowych, po raz pierwszy włożyłem, po raz pierwszy spotkałem się z tą samą dziewczyna więcej niż 1raz, po raz pierwszy byłem na izbie wytrzeźwień, po raz pierwszy dostałem uliczny w------l.

W sumie działo się, wspomnienia są, ale nie wszystkie pozytywne
  • Odpowiedz