Czy z tym MLM to serio taka plaga?
Ogólnie to nie śledzę za bardzo facebooków i instagramów, ale nikt z moich bliższych znajomych chyba w to nie wpadł.
Ale, ale, ale. Nie tak dawno wydawało by się poważna osoba, agent ubezpieczeń, której chyba bliżej niż dalej do emeryury, przy okazji załatwiania przedłużenia ubezpieczenia chciała wkręcić moją mamę w jakieś spotkanie dotyczące jakichś żelów czy napojów aloesowych.
Także





























@ZercaMirkoslaw: Bo chodzi o to żeby zbudować jakiś mit, hajp czy jakkolwiek to nazwać, zanim jeszcze dowiesz się co miałbyś kupić. Chcą ci mentalnie oddzielić ten ich produkt xD od normalnych rzeczy dostępnych w sklepie, żebyś nie myślał o nich w tych samych kategoriach.